Kolorowanki z dynamitem i granatem. Dzieci w charkowskim metrze uczą się, jak rozpoznać zagrożenie

Ukraińskie służby uczą dzieci, jak rozpoznawać broń i materiały wybuchowe - opisuje w swoim materiale CNN. Stacja relacjonuje przebieg jednej z takich lekcji, która odbyła się na stacji metra w Charkowie. - Kiedyś bawiliśmy się wszystkimi zabawkami w piaskownicy. Teraz będę się bał je podnosić - mówi stacji 6-letni Semen.

CNN w swoim materiale relacjonuje lekcję, którą w charkowskim metrze prowadziła Julia Gorlenko z Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. - To przedmioty, z którymi stykami się na co dzień. Są błyszczące i kolorowe, ale mogą być też niebezpieczne - tłumaczyła kilkuletnim dzieciom Gorlenko. Podczas lekcji dzieci uczyły się, jak rozpoznawać broń i materiały wybuchowe. 

Zobacz wideo Ślub w ruinach. Para wolontariuszy powiedziała sobie "tak" mimo trwającego ostrzału Charkowa

Ukraińskie dzieci uczą się, jak rozpoznać granat

CNN relacjonuje, że w ramach szkolenia przedstawicielka ukraińskich służb pokazała kilkulatkom m.in. plastikową replikę amunicji, którą dzieci mogłyby pomylić z zabawkami. - To może urwać ci głowę, rękę lub nogę - tłumaczyła. 

Gorlenko podczas zajęć z kolorowankami wyjaśniała też różnice między granatem a piłką czy między dynamitem a pudełkiem na prezent.

- Kiedyś bawiliśmy się wszystkimi zabawkami w piaskownicy. Teraz będę się bał je podnosić. Jeśli wyjmiesz zabawkę z piaskownicy, coś może wybuchnąć - mówi cytowany przez CNN 6-letni Semen, jeden z uczestników lekcji. 

Ukraińscy żołnierze (zdjęcie ilustracyjne)SBU zdobyła tajne rosyjskie mapy. Rosyjscy żołnierze mieli odbyć "staż"

Ostrzał Charkowa. 27 ataków artyleryjskich w ciągu jednej nocy

Lekcje, które opisuje CNN, odbywają się na stacji charkowskiego metra, która obecnie funkcjonuje jako schro. Drugie największe miasto Ukrainy znajduje się pod ostrzałem od początku rosyjskiej agresji. W środę władze Charkowa informowały o 27 atakach artyleryjskich dokonanych ostatniej nocy. W niedzielę w wyniku rosyjskiego ostrzału dzielnicy mieszkalnej w Charkowie zginęło siedem osób, a 34 zostaly ranne, w tym troje dzieci. Szacuje się, że z miasta uciekła już 1/3 mieszkańców. Charków przed wojną zamieszkiwało 1,4 mln osób. 

Szkoła (zdjęcie ilustracyjne)Konferencja dydaktyczna dla ukraińskich nauczycieli w Polsce. Jak wziąć w niej udział?

W tym tygodniu ukraińskie MSZ podawało, że Rosjanie zaminowali około 80 tys. km kw. terytorium Ukrainy. Według resortu dyplomacji rosyjskie wojska zaminowują miejscowości, kiedy się z nich wycofują. Ładunki wybuchowe umieszczają w składach żywności, domach prywatnych, zaminowują też leżące na ulicach ciała zabitych. "Zbrodnie wojenne rosyjskich okupantów są popełniane nawet na ukraińskich dzieciach. Najeźdźcy celowo zaminowują zabawki i błyszczące przedmioty, na które uwagę mogą zwrócić dzieci" - czytamy w komunikacie MSZ. 

Więcej o: