Ukraina. Poszukiwany 4-letni Sasza nie żyje. Matka poinformowała o śmierci chłopca

Czteroletni Sasza, od ponad trzech tygodni poszukiwany przez matkę, nie żyje. O śmierci chłopca kobieta poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Saszenka, nasz mały aniołek, jest już w Niebie! Dziś jego dusza odnalazła spokój..." - napisała.
Zobacz wideo Vakuliuk: Gdybym została w Buczy, nie miałabym się, gdzie schować przed rakietami

Niedawno opisywaliśmy historię Anny Jachno, która od ponad trzech tygodni szukała swojego czteroletniego syna. Dziecko zaginęło, gdy wraz z babcią próbowało ewakuować się z okolic okupowanego Kijowa. We wtorek 5 kwietnia wieczorem kobieta przekazała tragiczne wieści. 

Ukraina. Poszukiwany 4-letni Sasza nie żyje. "Nasz mały aniołek jest już w Niebie"

"Dziś znaleźliśmy ciało Saszenki. Dziękuję wszystkim, którzy uwierzyli, którzy pomogli w poszukiwaniach, dziękuję wszystkim za modlitwy i wiarę, dziękuję za wsparcie. Dzięki tobie poznał mnie mój syn. Saszenka, nasz mały aniołek, jest już w Niebie! Dziś jego dusza odnalazła spokój..." - napisała kobieta w mediach społecznościowych. 

Więcej na temat wojny w Ukrainie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Matka poszukuje zaginionego synaUkraina. Matka poszukuje 4-letniego syna zaginionego podczas ewakuacji

Wojna w Ukrainie. Matka poszukiwała swojego synka, który zaginął podczas ewakuacji

Czteroletni Sasza zaginął 10 marca. Wraz z babcią i sześcioma innymi osobami próbował ewakuować się z okolic Kijowa przez Dniepr. W pewnym momencie łódź, którą płynęli, przewróciła się. Babcia chłopca oraz trzy inne osoby utonęły. Wciąż trwały jednak poszukiwania chłopca, który jako jedyny miał na sobie kamizelkę ratunkową, a także trzech innych osób. Anna Jachno przez ponad trzy tygodnie prosiła w mediach społecznościowych o pomoc w odnalezieniu syna, nie mając pewności, czy dziecko nadal jest w Ukrainie. "Ciągle wierzymy, że wspólnie uda nam się znaleźć Saszę" - pisała. 

Mikołajów. Rosyjski pocisk eksplodował na dziedzińcu szpitala dziecięcegoMikołajów. Rosyjski pocisk eksplodował przed szpitalem dziecięcym

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: