Zełenski beszta Radę Bezpieczeństwa, a Europa reaguje na masakrę w Buczy [PODSUMOWANIE]

- Możecie zrobić dwie rzeczy. Wyrzucić Rosję z Rady Bezpieczeństwa, by nie blokowała decyzji prawem weta. Lub zdecydować o samorozwiązaniu się - mówił Wołodymyr Zełenski na posiedzeniu Rady. Opowiadał tam o zbrodniach popełnionych w Buczy. W reakcji na nie UE ogłosiła nowe sankcje, a szereg państw wyrzucił pracowników rosyjskich ambasad.
Zobacz wideo Vakuliuk: Gdybym została w Buczy, nie miałabym się, gdzie schować przed rakietami

- Wczoraj wróciłem z miasta Bucza, wyzwolonego z rosyjskiej okupacji. Nie ma żadnej zbrodni, której rosyjscy żołnierze by nie popełniali. Zabili całe rodziny, dzieci i kobiety, i próbowali spalić ich ciała - mówił ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. 

Na posiedzeniu pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii opowiadał o zbrodniach - jak mówił - popełnionych przez rosyjskich żołnierzy. Wezwał do stworzenia trybunału na wzór Trybunału Wojskowego w Norymberdze, gdzie sądzono nazistów. - Chciałbym przypomnieć rosyjskim dyplomatom, że Ribbentrop nie uciekł odpowiedzialności za zbrodnie. Eichmann też nie uniknął kary - mówił. Krytykował także instytucje ONZ za brak skuteczności w zapewnieniu pokoju - co jest ich podstawowym celem. 

- Wzywamy do Radę Bezpieczeństwa do działań. Jeśli nie wiecie, co robić, to możecie zrobić dwie rzeczy. Wyrzucić Rosję z Rady Bezpieczeństwa, by nie blokowała decyzji prawem weta. Lub zdecydować o samorozwiązaniu się rady - mówił Zełenski. Po wystąpieniu Wołodymyra Zełenskiego ambasador USA przy Narodach Zjednoczonych Linda Thomas Grienfield zgłosiła wniosek o wykluczenie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ. Członkom Rady - w tym przedstawicielowi Rosji - pokazano też zdjęcia ofiar zbrodni w Buczy i innych miastach Ukrainy.

Sankcje i wyrzuceni dyplomaci

To jedna z szeregu reakcji na masakrę, którą odkryto po wyzwoleniu miejscowości na północ od Kijowa. Do tej pory w podkijowskiej Buczy w zbiorowych grobach pochowano co najmniej 280 ciał Ukraińców zabitych przez Rosjan. Ukraińska prokuratura twierdzi, że z rąk rosyjskich żołnierzy zginęło ponad 400 osób.

W reakcji na to od poniedziałku państwa Unii Europejskiej wydaliły już ponad 200 rosyjskich dyplomatów, głównie za działalność szpiegowską i uderzającą w bezpieczeństwo państw, w których wykonywali swoją misję. Rosjanie uznani za persona non grata dostali określony czas na powrót do swojego kraju. Grupę akredytowanych przy swoich instytucjach dyplomatów rosyjskich wydaliła również Unia Europejska. 

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał działania państw Unii Europejskiej "krótkowzrocznymi i komplikującymi wzajemne kontakty", potrzebne do "osiągnięcia pokoju". Zapowiedział również "adekwatną odpowiedź" Moskwy.

W reakcji na zbrodnie Unia Europejska planuje też nałożyć kolejne sankcje na Rosję - nowy pakiet ogłosiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Ostateczną decyzję co do sankcji podejmą państwa członkowskie, a wymagana jest jednomyślność. W środę piątym pakietem sankcyjnym zajmą się ambasadorowie unijnych krajów. KE proponuje m.in. warte cztery miliardy euro embargo na import węgla. Ponadto rosyjskie statki i te obsługiwane przez Rosję - z wyjątkami - nie będą mogły zawijać do europejskich portów. Jest też propozycja objęcia sankcjami przewoźników drogowych z Rosji i Białorusi.

Wciąż nie ma mowy o natychmiastowym embargu na rosyjską ropę i gaz. - Wszyscy chcemy odejść od rosyjskich paliw kopalnych, ale przejście na alternatywne źródła energii wymaga czasu i środków. Plan jest jednak jasny - zrezygnujemy najpierw z węgla, potem ropy, a następnie z gazu - zapewniła szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock.

Ukraina ze wsparciem przed nową bitwą

Bitwa o Kijów zakończyła się porażką Rosji, jednak teraz coraz bardziej nasila się batalia o wschodnią Ukrainę. - W najbliższych tygodniach spodziewamy się dalszego natarcia na wschodzie i południu Ukrainy. Rosjanie spróbują zająć cały Donbas i stworzyć połączenie z okupowanym Krymem. To kluczowa faza wojny - powiedział we wtorek Jens Stoltenberg,  sekretarz generalny NATO.

Zapowiedział też dalsze wsparcie wojskowe Ukrainy przez kraje NATO-wskie, bo - jak mówił - czas, w którym Rosjanie przygotowują się do nowej ofensywy, Sojusz musi wykorzystać, by dozbroić Ukrainę. Czeskie media ujawniły we wtorek, że kraj przekazał Ukrainie wozy bojowe piechoty i czołgi T-72. Pojawił się też doniesienia, że Czechy i Słowacja rozważają wykonywanie na swoim terytorium napraw ukraińskiego sprzętu. 

Po rosyjskim odwrocie - pisał w Gazeta.pl Maciek Kucharczyk - w najbliższych tygodniach to Donbas stanie się główną areną zmagań. Kluczowy obecnie jest rejon miasta Izium, położonego na brzegach rzeki Doniec, około 40-50 kilometrów na północ od Słowiańska i Kramatorska, czyli strategicznego centrum ukraińskiego oporu w Donbasie.

Masowe groby

Na terenach Ukrainy dotychczas okupowanych przez Rosjan odnajdywane są miejsca masowych pochówków ludności cywilnej. Jednym z takich miejsc jest wieś Motyżyn w obwodzie kijowskim, gdzie znaleziono ciała torturowanych i zamordowanych cywilów. 

Szwecja wszczęła śledztwo w sprawie podejrzeń o popełnienie zbrodni wojennych na Ukrainie - poinformowała tamtejsza prokuratura. Śledczy zachęcają świadków i ofiary do zgłaszania się w celu zabezpieczenia dowodów dla potencjalnych przyszłych postępowań.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: