Zbrodnie na cywilach w Ukrainie. Tu Rosjanie dokonali masakry [MAPA]

Trwa szacowanie skali zbrodni wojennych popełnionych przez rosyjskie wojska w Ukrainie. Od kilku dni z kolejnych wyzwolonych miejscowości płyną doniesienia o masakrze dokonanej na ludności cywilnej. W poniedziałek prezydent Ukrainy informował o przypadkach gwałtów, rozstrzelaniach cywilów oraz bezczeszczeniu ciał. Na miejscu pracują także ukraińscy prokuratorzy i biegli medycyny sądowej.

Bucza, Irpień, Hostomel, Mariupol, Borodzianka, Donieck, Chersoń - to dopiero początek listy miast, w których Rosjanie dokonali zbrodni wojennych na ludności cywilnej zamieszkującej Ukrainę. 

Brytyjski portal śledczy opublikował aktualizowaną na żywo mapę, na której widzimy, w których obszarach w Ukrainie doszło do ataków strony rosyjskiej na cywilów. Mapa pokazuje zarówno miejsca, w których cywilne obiekty stały się obiektem ostrzału rosyjskiej artylerii, jak i te, w których raportowano bezpośrednie zbrodnie na cywilach czy raportowano obecność ciał osób zamordowanych przez Rosjan.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo

Jak wynika z ustaleń ukraińskich władz, Rosjanie dopuszczali się w okupowanych przez siebie podkijowskich miastach bestialskich zbrodni. Wczoraj prezydent Ukrainy informował o przypadkach gwałtów połączonych z zabójstwami, rozstrzelaniach cywilów, oraz bezczeszczeniu ciał. Tylko do poniedziałku w Buczy, Irpieniu i Hostomlu znaleziono ponad 400 ciał cywilów. Na miejscu pracują służby, które informują o kolejnych ofiarach.

Wołodymyr Zełenski odwiedził Buczę w poniedziałek. Jak podkreślił, skala rosyjskich zbrodni utrudnia negocjacje pokojowe z Kremlem. Prezydent Ukrainy podkreślił, że zbrodnie, których dokonują Rosjanie na cywilach, najlepiej charakteryzują to, czym jest rosyjska armia.

Jak zaznaczył, rosyjscy żołnierze traktują ludzi gorzej niż zwierzęta. Dodał, że rosyjskie zbrodnie na Ukrainie to zbrodnia wojenna, która będzie oceniona przez świat jako ludobójstwo. - To, co widzimy, tysiące zabitych ludzi, zgwałcone kobiety, zabite dzieci - to jest ludobójstwo  - powiedział.

Prokurator Generalna Ukrainy powiedziała, że w Buczy, Irpieniu i Hostomlu przeprowadzane są ekspertyzy sądowo-medyczne z udziałem prokuratorów i biegłych z zakresu medycyny sądowej. Jak zaznaczyła, dotychczas wywieziono ponad 400 ciał.

Na autostradzie myśliwiec trafił w autobus z uchodźcami. Zginęły kobiety i dzieci

"Na autostradzie z Charkowa do Kramatorska autobus wiozący uchodźców został trafiony przez rosyjski myśliwiec. W pojeździe nie było ani jednego żołnierza, ale wiele kobiet i dzieci... Niektóre z nich już nie żyją" - podaje na Twitterze aktywista Sviatoslav Vakarchuk.

Borodzianka. Rosjanie przeprowadzali polowanie na ludzi

W Borodziance, miejscowości położonej na północny zachód od Kijowa, mogło dojść do masakry na jeszcze większą skalę niż w Buczy - alarmuje w rozmowie z TVN24 Arseniusz Milewski, prezes Związku Polaków w tym mieście.

- W pierwszych dniach inwazji Rosjanie robili polowanie na ludzi. Jeśli kogoś złapali - od razu strzelali, bez ostrzeżenia. Strzelali do dzieci, kobiet, osób starszych - relacjonował.

Wojska ukraińskie rozminowują miasto, by móc ocenić skalę przeprowadzonych tam zbrodni. Zdaniem Milewskiego "po rozminowaniu Borodzianki dowiemy się o jeszcze większej masakrze niż w Buczy". 

Chersoń jak pułapka. Miasto otoczone przez Rosjan

Na stronie władz miasta pojawiło się oświadczenie, w którym rada miejska przekazuje, że Chersoń jest otoczony przez okupantów. "Nie możemy wyjechać. Do nas nikt nie może wjechać" - piszą radni. 

Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne)Bucza to dopiero początek. "W Borodziance polowano na ludzi"

W Chersoniu wszystkie sklepy zostały splądrowane przez Rosjan. Miasto zmierza w kierunku katastrofy humanitarnej. Z najnowszych doniesień wynika, że brakuje także wody, opału i leków. Rosyjskie wojska miały splądrować asortyment aptek.

Jak relacjonowała dla Gazeta.pl studentka UJ z Chersonia - wielu ludzi boi się wyjść na zewnątrz, bo Rosjanie strzelają w kierunku cywilów "dla rozrywki". - Nie mają żadnych zasad - tłumaczyła.

Mariupol. W mieście zginęło pięć tysięcy cywilów

Władze miasta informują, że w Mariupolu zginęło ponad pięć tysięcy cywilów. W oblężonym przez Rosjan ukraińskim mieście od tygodni panuje katastrofa humanitarna - brakuje żywności, wody, leków, elektryczności. Ponad 80 proc. zabudowy miasta zostało zrównane z ziemią.

Pracownikom Czerwonego Krzyża od tygodni nie udaje się dotrzeć do Mariupola, by ewakuować stamtąd cywilów. Wjazd pomocy blokują rosyjskie wojska, które ostrzeliwują konwoje humanitarne.

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan podczas konferencji w Białym Domu 4 kwietnia 2022 r.Biały Dom: Rosja chce rozmieścić dodatkowe siły na wschodzie Ukrainy

Donbas. Władze apelują do cywilów o ewakuację

Z objętego działaniami wojennymi Donbasu uciekają cywile. Ukraińska armia donosi o atakach w obwodach ługańskim i donieckim. Rosjanie mają przygotowywać się tam do szeroko zakrojonej ofensywy.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie: pcpm.org.pl/ukraina

Siewierodonieck, Popasna, Awdijiwka - to tylko niektóre miejscowości w Donbasie, na które spadają rosyjskie pociski. Ukraińskie władze obwodów donieckiego i ługańskiego apelują do cywilów o ewakuację, jeśli jest to możliwe. Jak relacjonuje jeden z uciekinierów z miasta Marjinka w obwodzie Donieckim w mieście bez przerwy słychać wybuchy, Rosjanie strzelają najczęściej z rakiet Grad.

Szef obwodu donieckiego przekazał, że tysiące ludzi umierają tam z głodu. W całym regionie brakuje żywności. 

Więcej o: