Rosjanie zabrali na wojnę mobilne krematoria. Ukraińcy: "Metoda KGB: nie ma ciała - nie ma problemu"

Rosjanie zabrali ze sobą do Ukrainy mobilne krematoria. Władze zaatakowanego państwa twierdzą, że miały służyć do spalania ciał cywilów. - To zaplanowane ludobójstowo - napisał na Twitterze doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mykoła Podoliak.

Więcej na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Krematoria, które mieli ze sobą Rosjanie, to zdaniem Ukraińców dowód na zaplanowane ludobójstwo. Początkowo strona ukraińska myślała, że krematoria miały służyć do spopielania zwłok poległych żołnierzy, ponieważ rosyjskie wojsko utrzymywało, że nie ma strat.

Ukraińskie kobiety z niewoli, którym Rosjanie ogolili głowyUkrainki wydobyte z niewoli. "Rosjanie ogolili im głowy na łyso"

"W rzeczywistości, żeby ukryć ślady zbrodni wojennych, armia rosyjska planowała spalanie ciał zabitych osób cywilnych. Metoda KGB: nie ma ciała - nie ma sprawy" - napisało ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji na Telegramie.

Zobacz wideo Donald Tusk o propozycji powołania międzynarodowej komisji do badania zbrodni w Ukrainie. "Najpierw Rosja musi przegrać wojnę"

Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji: armia rosyjska planowała spalić ciała zmarłych cywilów

Mobilne krematoria, które zabrali ze sobą Rosjanie, według strony ukraińskiej jednoznacznie dowodzą, że mord ludności cywilnej od początku był celem sił Władimira Putina.

"Rosja weszła do Ukrainy z orkiestrami wojskowymi i kolumnami Rosgwardii. Ale za nimi podążały mobilne krematoria. Dlaczego ich potrzebujesz, jeśli nie wierzysz w opór? Teraz wiemy - żeby ukryć zbrodnie wojenne. To nie jest błąd wykonawcy. To zaplanowane ludobójstwo" - stwierdził doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mykoła Podoliak.

Ponieważ rosyjscy żołnierze wycofywali się w pośpiechu, nie wykonali jednak planu i pozostawili ciała żołnierzy oraz zwłoki torturowanych obywateli w obwodzie kijowskim.


"Pod naciskiem Sił Zbrojnych Ukrainy, pospiesznie uciekając z rejonu Kijowa, okupanci pozostawili zwłoki rosyjskich żołnierzy i ciała torturowanych obywateli Ukrainy" - napisało na Telegramie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji. Ukraińcy podkreślają, że teraz cały świat może zobaczyć, jak wygląda "misja specjalna" Rosjan.

"Nie wybaczymy, wszyscy zbrodniarze wojenni zostaną ukarani!" - czytamy.

Masakra w Buczy

Po opuszczaniu przez Rosjan obwodu kijowskiego na jaw wyszła informacja o masakrze dokonanej na ludności cywilnej w Buczy. Do tej pory w obwodzie kijowskim znaleziono około 400 ciał - niektóre z nich miały ręce związane za plecami. Ukraińska prokuratura pracuje nad udokumentowaniem zbrodni wojennych dokonanych przez Rosjan.

- Tysiące ludzi zostało zabitych, zakatowanych, kobiety były gwałcone w obecności dzieci - mówił prezydent Wołodymyr Zełenski, który pojawił się w miejscu masakry.

- To są zbrodnie wojenne i zostaną uznane przez świat za ludobójstwo - zapowidział prezydent Ukrainy.

Wołodymyr Zełenski w BuczyZełenski w Buczy: Tysiące ludzi zostało zabitych, zakatowanych

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Rosjanie zabrali na wojnę mobilne krematoria. Ukraińcy: "Metoda KGB: nie ma ciała - nie ma problemu"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl