Wojna w Ukrainie. Media na Zachodzie wstrząśnięte masakrą w Buczy. "Horror", "rzeź", "barbarzyństwo"

Rzeź rosyjskich żołnierzy na cywilach w podkijowskiej Buczy trafiła na pierwsze strony europejskich i amerykańskich dzienników. "Horror", "barbarzyństwo", "masakra" - to słowa na poniedziałkowych "jedynkach" zachodnich gazet i portali. Część z nich zilustrowano zdjęciami ofiar rozrzuconych na ulicach miasta.

Europejskie i światowe gazety reagują na odrażającą masakrę, jakiej Rosjanie dokonali na cywilach z Buczy. Na bardzo mocne okładki zdecydowały się w poniedziałek m.in. brytyjski dziennik "The Times" i tabloid "Daily Mirror", które pokazały zwłoki ludzi porozrzucane na ulicach miasta. "Ludobójstwo" - tytułuje temat druga z gazet i podkreśla, że rosyjscy żołnierze dokonali w Buczy brutalnych egzekucji. Ukraińscy żołnierze odkryli bowiem masowy grób, w którym zabójcy z Rosji pochowali ok. 300 ich rodaków i rodaczek. Część ofiar miała związane z tyłu ręce.

Zobacz wideo Morawiecki o tym, co się stało w Buczy: Ta zbrodnia musi być osądzona jako zbrodnia ludobójstwa

"Żałośni barbarzyńcy! Żołnierze Putina mordują, gwałcą i torturują" - to z kolei poniedziałkowa "jedynka" niemieckiego tabloidu "Bild". Najnowsze wydanie zawiera raport z Buczy, "miejsca, które przemieniło się w piekło". Na okładce widać dłoń jednej z zabitych mieszkanek tej ukraińskiej miejscowości.

Niemieccy dziennikarze pojechali na miejsce z władzami Kijowa. - Rosjanie nie strzelali na chybił trafił. To był systematycznie realizowany plan, o którym nikt nie miał się dowiedzieć - wyjaśnił wicenaczelny "Bilda", Paul Ronzheimer. Dodał, że w Buczy zostały wybite całe rodziny, także dzieci bawiące się na placach zabaw.

Rosjanie dokonali masakry w Buczy. Na zdjęciu masowy gróbEkspertka: "Możliwe, że odkrycie z Buczy nie będzie jedynym"

"Horror w Buczy" - to nagłówek "Guardiana". O "echach koszmaru drugiej wojny" pisze "Daily Mail". "Masakra niewiniątek" - wybija na pierwszej stronie brytyjski dziennik "i". "Metro" cytuje słowa szefa ukraińskiego MSZ o tym, że "rosyjskie zbrodnie są gorsze od zbrodni ISIS". Tak Dmitrij Kułeba powiedział wczoraj w "Times Radio". BBC zwraca uwagę na słowa premiera Węgier Wiktora Orbana, który po triumfie wyborczym nazwał prezydenta Wołodymyra Zełenskiego swoim przeciwnikiem.

"Politico" pisze, że brytyjski rząd planuje kolejne sankcje przeciwko Kremlowi, już w tym tygodniu. "Financial Times" dodaje, że w podobnym kierunku zmierza Unia Europejska. Wśród rozważanych nowych sankcji ma być pełne embargo na rosyjską ropę i gaz.

Witalij KliczkoKliczko: Miasta pod Kijowem rozgrabione. Przepełnione śmiercią i bólem

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Nie milczą francuskie dzienniki, które rosyjskie zbrodnie wojenne w okolicach Kijowa nazwały "rzezią" i "horrorem". "Barbarzyństwo" - napisał na pierwszej stronie poniedziałkowego wydania lewicowy "Libération". "To już nie jest wojna, to rzeź" - napisała redakcja dziennika, dodając, że Władimir Putin ponosi "przytłaczającą odpowiedzialność za tę sytuację". Gazeta wezwała też do nałożenia kolejnych sankcji na Rosję. "Tak, będzie nas to kosztowało, ale czy te zdjęcia nie sprawiają, że są one konieczne?" - pytają redaktorzy.

"Le Monde" ocenił, że masakra cywilów w Buczy stanowi "punkt zwrotny wojny w Ukrainie", po którym Europa musi porzucić "żałosne stopniowanie riposty" wobec Rosji. "Oburzenie już nie wystarczy" - podkreślił komentator gazety.

Dziennik "Le Parisien" przypomniał z kolei, że jeszcze kilka dni temu wielu komentatorów krytykowało Joe Bidena za nazwanie Władimira Putina "rzeźnikiem". "Takiego zdania był Emmanuel Macron, troszczący się o utrzymanie kanału komunikacyjnego z władcą Kremla." - zauważyła stołeczna gazeta.

O "prawdziwym barbarzyństwie" Rosjan w Ukrainie donosi natomiast "The New York Times".

Masowy grób w BuczyMasakra w Buczy. Zdjęcia satelitarne pokazują masowy grób ofiar Rosjan

Masakra w Buczy. Rosyjski prawnik: Zbrodniarze wojenni nie unikną odpowiedzialności

- Działania Rosji w Ukrainie wyczerpują znamiona zbrodni wojennej - ocenia rosyjski prawnik mieszkający w Kijowie Ilia Nowikow. Adwokat, który reprezentował przed rosyjskim sądem stowarzyszenie Memoriał, podkreśla, że jest wiele możliwości pociągnięcia zbrodniarzy wojennych do odpowiedzialności karnej.

Według Ilii Nowikowa, osoby odpowiedzialne za działania rosyjskiej armii na terytorium Ukrainy mogą odpowiadać przed międzynarodowym trybunałem, przed ukraińskim sądem, jak również przed sądem w Rosji. - Ci piloci, którzy bombardują ukraińskie osiedla mieszkalne, w pierwszej kolejności powinni odpowiadać na podstawie prawa Ukrainy. Oprócz tego nie należy zapominać, że jest rosyjskie prawo, które zakazuje wszczynania wojen i dokonywanie ludobójstwa i ci ludzie, którzy pomagali Putinowi, nawet jeśli nie trafią do Ukrainy, czy do Hagi, to nie znaczy, że będą wolni od odpowiedzialności - podkreśla rosyjski prawnik. Ukraińskie władze oraz międzynarodowe organizacje i dziennikarze dokumentują przestępstwa wojenne dokonane przez rosyjską armię, w tym zbrodnie wobec ludności cywilnej.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Wojna w Ukrainie. Media na Zachodzie wstrząśnięte masakrą w Buczy. "Horror", "rzeź", "barbarzyństwo"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl