Irpień. Rosjanie najpierw zabili kobiety i dziewczynki. Później przejechali po nich czołgiem

Burmistrz Irpienia po tym, jak żołnierze ukraińscy wyzwolili miasto, opowiedział o okrucieństwie Rosjan. Na udostępnionym przez portal NEXTA nagraniu widać worki, w których mają być ciała zamordowanych kobiet i dziewczynek. Jak się okazuje, Rosjanie bez powodu przejechali po ich zwłokach czołgiem.

"W Irpieniu okupanci zastrzelili kobiety i dziewczęta, a następnie przejechali po nich czołgami - powiedział w jednym z wywiadów burmistrz miasta Aleksander Markushin" - pisze NEXTA, udostępniając nagranie, na którym widać przykryte workami zwłoki.

Wojna w Ukrainie. Rosjanie zabili i przejechali czołgami po zwłokach ukraińskich kobiet i dziewczynek

Kilka dni wcześniej burmistrz Irpienia apelował do mieszkańców, by jeszcze nie wracali do domów mimo tego, że 28 marca miasto zostało wyzwolone z rąk Rosjan. - Zdajemy sobie sprawę, że nasze miasto zostanie ponownie zaatakowane. Zamierzamy bronić go jak lwy - mówił w nagraniu udostępnionym na portalu Telegram.

Jak podaje ukraińska telewizja Hromadske, w mieście cały czas prowadzone są prace nad przywróceniem łączności. Służby rozminowują teren i sprzątają gruz. W Irpieniu otwarto też poliklinikę z całodobowym pogotowiem dla rannych z tej i innych miejscowości. Burmistrz szacuje, że przy sprzyjających warunkach w ciągu dwóch tygodni uda się przywrócić w mieście dopływ prądu i wody. Armia dodatkowo przygotowuje się do kontrofensywy.

Pomordowani w BuczyEkspert: Rosja zaplanowała ludobójstwo. 45 tys. worków na zwłoki

Według wstępnych danych władz lokalnych, w Irpieniu zginęło 300 cywilów i 50 żołnierzy. Godzina policyjna trwa w całym regionie od godziny 21:00 do godziny 6:00 co najmniej do wtorku 5 kwietnia.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał Irpieniowi honorowy tytuł "Miasta-Bohatera Ukrainy". 

Pomordowani w BuczyUkraina - masowe groby i setki ciał na ulicach. "To nasza Srebrenica"

Rosja atakuje cywilów w Ukrainie. Została oskarżona o zbrodnie wojenne 

Rosja od początku wojny prowadzi ostrzał obiektów cywilnych, łamiąc prawa międzynarodowe. Zgodnie z art. 8 Statutu Rzymskiego za zbrodnię wojenną uznaje się "zamierzone przeprowadzanie ataku ze świadomością, iż atak ten spowoduje przypadkową utratę życia lub zranienie osób cywilnych lub szkodę w obiektach cywilnych". Za zbrodnie wojenne uznawane jest także umyślne atakowanie szpitali - co jest przejawem łamania Konwencji Genewskiej z 1864 roku. Konwencja ta została też złamana przez Rosję po tym, jak w bombardowaniu miast miało dojść do użycia zakazanej prawnie broni - czyli tzw. bomb kasetowych czy min motylkowych ("stosowanie broni, pocisków i materiałów oraz sposobów prowadzenia wojny, które z natury rzeczy powodują zbędne szkody lub nadmierne cierpienie"). 

Zobacz wideo Dzielnica mieszkalna w centrum Czernihowa po rosyjskim ostrzale
Weź udział w dyskusji:
Irpień. Rosjanie najpierw zabili kobiety i dziewczynki. Później przejechali po nich czołgiem
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl