Rosyjscy żołnierze są na skraju. "Putin to osioł, jest skończony. Codziennie odjeżdża stąd 30 Urali"

Ukraińskie służby udostępniły kolejną rozmowę rosyjskich żołnierzy z rodzinami, którą udało się przechwycić z obszaru z okolicy Kijowa. Na nagraniu mężczyzna mówi żonie, że wielu żołnierzy jest już "na skraju szaleństwa". Powodem ma być m.in. widok ciężarówek pełnych zwłok Rosjan. Pojazdy te mają być przez nich codziennie wysyłane do kraju.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła rozmowę jednego z rosyjskich żołnierzy, który stacjonuje w okolicach Kijowa. Rozmowa mężczyzny z żoną została udostępniona w mediach społecznościowych. Z nagrania wynika, że żołnierze wrogiej armii są w złej kondycji psychicznej. 

Zobacz wideo Jaką cenę Putin jest w stanie zapłacić za imperialną politykę?

Wojna w Ukrainie. "Pie******y się tu już od miesiąca, a nie możemy zdobyć Ukrainy"

Wspomniany żołnierz mówi swojej rodzinie o ogromnych stratach, jakie ponosi rosyjskie wojsko w starciach z Ukraińcami. Rosjanin stwierdza, że jest zły na Władimira Putina, który obiecał żołnierzom marsz triumfalny. Zamiast tego wciągnął ich w przedłużającą się wojnę, której według niego, mogą nie wygrać. 

- Pie******y się tu już od miesiąca, a nie możemy zdobyć Ukrainy. Putin to osioł, jest skończony. Zginęły tu miliony ludzi, miliony ludzi, a on nic nie robi - mówi rosyjski żołnierz w ujawnionym przez SBU nagraniu. Mężczyzna przyznaje żonie, że wielu z walczących na Ukrainie jest "na skraju szaleństwa". 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr ZełenskiZełenski: Rosja chce opanować wschód i południe kraju. Atak na Odessę

Dowódcy mówią rosyjskim żołnierzom, że opuszczą Ukrainę jako ładunek 200 lub 300

Powodem ma być widok zwłok ich kolegów. Jak mówi dalej, żołnierze codziennie wysyłają do Rosji konwoje ciężarówek z trupami. - Nie chodzi o to, że użalamy się nad sobą. Chłopcy współczują rodzinom tych chłopaków, gdy codziennie widzą ciężarówki Ural z "ładunkiem 200". Codziennie odjeżdża stąd 30 Urali - opowiada dalej.

Ze słów żołnierza wynika, że rosyjscy dowódcy grożą im, że Ukrainę mogą opuścić tylko z "ładunkiem 200" lub "ładunkiem 300" - czyli kolejno jako zabici lub ranni. W innych przypadkach grożą oskarżeniami o zdradę stanu. W przypadku dezercji mogą trafić do więzienia - grozi im od siedmiu do 12 lat pozbawienia wolności. 

Jens Stoltenberg podczas wspólnego panelu z ukraińskim ministrem obrony Denisem Smihalem w Turcji / 11 marca 2022 / FOTOGRAFIA ILUSTRACYJNASzef NATO: Wojna Putina to jego największy błąd. Drogo za nią zapłaci

Mężczyzna dodaje, że dowódcy wydają im rozkazy do walki, a oni nie mają jak tego robić, ponieważ ich uzbrojenie "do niczego się nie nadaje". Żona próbuje go pocieszyć. Mówi mu, że ostatnio w telewizji pokazano szamana, który w 2020 roku przewidział wojnę z Ukrainą. Wówczas stwierdził, że zakończy się ona do 13 kwietnia. 

Zdaniem ukraińskich służb opisana przez rosyjskiego żołnierza sytuacja jest tak napięta, że grozi to buntem wśród wojsk. "Wśród rosyjskich okupantów narasta niezadowolenie z rosyjskiego dowództwa. Może szykować się rebelia" - czytamy we wpisie SBU na Twitterze.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina. 

Więcej o: