Rosjanie otworzyli bazar i wysyłają paczki z Białorusi. Ukraiński wywiad: To zrabowane łupy

Rosjanie otworzyli w białoruskim mieście Narowla bazar, na którym sprzedawane są sprzęty zrabowane w Uklrainie - twierdzi wywiad ukraińskiego resortu obrony. Strona ukraińska podaje również, że żołnierze wysyłają część łupu do Rosji.

"W mieście Narowla (Białoruś) okupanci zorganizowali specjalny bazar sprzedający mienie zagrabione w Ukrainie" - czytamy w sobotnim komunikacie Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Jak dodano, na bazarze sprzedawane są pralki, zmywarki, lodówki, biżuteria, samochody, rowery, motocykle, naczynia, dywany, dzieła sztuki, zabawki dla dzieci, kosmetyki. "Wszystko, co Rosjanie zdobyli, grabiąc i plądrując ludność cywilną w Ukrainie" - zaznacza wywiad.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Okupanci starają się również wymienić skradzioną walutę - dolary i euro. Jednak ze względu na wewnętrzne ograniczenia obiegu waluty Białorusini niechętnie zgadzają się na wymianę i proponują okupantom zwrócenie się do lokalnych banków. Rosjanie odmawiają, powołując się na zakaz od dowództwa" - czytamy.

Zobacz wideo Do czego Putin może się jeszcze posunąć?

Wywiad ukraińskiego MON: Rosjanie wysyłają paczki do kraju

Ukraiński wywiad informuje również, że do białoruskiego Mozyrzu przyjeżdżają ciężarówki wyładowane łupami. Paczki są następnie wysyłane do Rosji.

Nagranie z siedziby firmy kurierskiej, do której przychodzą rosyjscy żołnierze, umieścił w sieci białoruski kanał MotolkoHelp.

**

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: