Ukraina. Rosjanie brutalnie stłumili proukraiński wiec w Enerhodarze. Są ranni

Według informacji ukraińskiego przedsiębiorstwa obsługującego ukraińskie elektrownie jądrowe, Energoatom, rosyjskie brutalnie stłumiły pokojowy protest, który odbywał się w sobotę w centrum miasta. W wyniku eksplozji i ostrzału kilka osób miało zostać przewiezionych do szpitala.
Zobacz wideo Bombardowania to codzienność mieszkańców jednej z wsi pod Kijowem

Agencja Reutera, powołując się na lokalne władze w okupowanym mieście Enerhodar (obwód zaporoski) na południu Ukrainy poinformowała, że siły rosyjskie brutalnie stłumiły proukraiński wiec, który odbywał się w sobotę 2 kwietnia. Niektórzy uczestnicy mieli zostać zatrzymani.

Enerhodar. Rosjanie mieli otworzyć ogień do protestujących

Ukraińcy zebrali się w centrum miasta na wiecu. Przedsiębiorstwo Energoatom poinformowało za pośrednictwem Telegrama, że mieszkańcy chcieli uczcić pamięć dzieci zabitych z rąk rosyjskich żołnierzy. "Przynieśli pluszowe zabawki i kwiaty oraz zapalili świece na znak modlitwy" - czytamy.

Okupanci mieli jednak zacząć strzelać do zgromadzonych ludzi, a część z nich zatrzymać. "W ciągu kilku minut miastem wstrząsnęły odgłosy eksplozji i masowego ostrzału. Przerażeni mieszkańcy zaczęli uciekać w różnych kierunkach" - czytamy w jednym z wpisów na kanale. Zamieszczono także nagranie, które ma przedstawiać rosyjskich żołnierzy strzelających do okupantów.

Więcej wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Agresja Putina na Ukrainę. Zniszczone pojazdy wojskowe najeźdźców na tle ostrzelanego przez rosjan bloku mieszkalnego. Kijów, 1 kwietnia 2022 r.Rosyjscy żołnierze uszkodzili gazociąg w Ukrainie. Obwód ługański bez gazu

Wojna w Ukrainie. Okupanci strzelali do protestujących? "Co najmniej cztery osoby trafiły do szpitala"

Przedsiębiorstwo przekazało, że na godzinę 11:45 wiadomo o co najmniej czterech rannych osobach. Kilka osób z poważnymi obrażeniami i oparzeniami powstałymi w wyniku wybuchów miało zostać przetransportowanych do szpitala. "Miejscowi lekarze robią wszystko, co w ich mocy w tych trudnych warunkach, praktycznie bez leków i odpowiednich materiałów, starając się ratować życie i zdrowie" - napisano, dodając, że po przeprowadzeniu niezbędnych procedur, część rannych zostanie zwolniona do domu jeszcze dziś.

Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne)Rosjanie atakują gospodarstwa rolne. "Denazyfikacja stodoły" [WIDEO]

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: