Ukraina. Wieś okupowana przez Rosjan przez 31 dni. "Uprowadzili 25-latkę, po 7 dniach ją wyrzucili"

45-letni mężczyzna zrelacjonował, jak wyglądało życie pod okupacją Rosjan. Siły rosyjskie zajmowały miejscowość przez 31 dni. Teraz brak tam dostępu do elektryczności, gazu czy telefonii komórkowej. Nie ma sklepów, aptek i szpitali - wszystko zostało zniszczone.
Zobacz wideo Bombardowania to codzienność mieszkańców jednej z wsi pod Kijowem

Onet przedstawił relację mieszkańca ukraińskiej wsi Nowa Basan w obwodzie czernihowskim. Miejscowość była okupowana przez Rosjan przez 31 dni, nim siłom ukraińskim udało się ją wyzwolić. Mężczyzna postanowił opowiedzieć, jak walczą wojska Federacji Rosyjskiej.

Wojna w Ukrainie. Jego miejscowość była okupowana przez Rosjan przez 31 dni

Aleksander ma 45 lat, z zawodu jest prawnikiem i mieszka w Kijowie, choć ma także dom we wsi Nowa Basan, która znajduje się około 60 km na wschód od stolicy. Gdy rozpoczęła się wojna, mężczyzna postanowił ewakuować rodzinę w "bezpieczne miejsce w zachodniej Ukrainie", a samemu wrócić do domu. - 28 lutego rosyjscy faszyści zajęli moją wioskę. Gdy weszli do wsi, cywile zostali zastrzeleni z automatu, zginęło ośmiu cywili, a jeden został ciężko ranny - relacjonuje.

Rosjanie wypędzali ludzi z domów i je zajmowali. - W domach mieszkańców kradli kosztowności, pieniądze, złotą biżuterię, sprzęt AGD, zabawki dla dzieci, żywność, odzież, pościel. Wszystko, czego zabrać nie mogli, niszczyli z broni automatycznej - mówi Aleksander, dodając, że okupanci także swoje potrzeby fizjologiczne załatwiali bezpośrednio na podłodze domów.

"Niczym niezwykłym" nie były też gwałty. - Znam przypadek, kiedy uprowadzono młodą dziewczynę w wieku 25 lat, a siedem dni później przywieziono ją do domu i wyrzucono na podwórko. Dziewczyna nie mówi, ciągle milczy i na nic nie reaguje - dodaje Aleksander.

Więcej na temat wojny w Ukrainie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zniszczone budynki w mieście Bucza, niedaleko stolicy Ukrainy, Kijowa, wtorek, 1 marca 2022 r.Bucza pod Kijowem: Rosjanie minują nawet zwłoki i udają cywilów

Relacja z okupowanej przez Rosjan miejscowości. "Wszystko jest zniszczone"

Zabronione było chodzenie po ulicach okupowanej wsi. Wszyscy mężczyźni, których napotkali Rosjanie, brani byli do niewoli i wywożeni. 30 marca w wiosce wybuchły walki, a Rosjanie uciekli do sąsiedniej wsi, jednak Aleksander przyznaje, że "wszystko jest zniszczone". Nowa Basan została bez dostępu do elektryczności, gazu czy telefonii komórkowej. Brakuje sklepów, aptek i szpitali. - Nadal nie mogę swobodnie chodzić po ulicach, ponieważ ukraińskie wojsko wciąż znajduje pojedynczych Rosjan i pozbywa się min oraz innej amunicji - przyznaje mężczyzna.

Ołeksij DaniłowUkraiński polityk: Po wojnie Polska będzie mogła wziąć Kaliningrad

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ukraina. Wieś okupowana przez Rosjan przez 31 dni. "Uprowadzili 25-latkę, po 7 dniach ją wyrzucili"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl