Władimir Putin popełnia te same błędy, co Adolf Hitler? CNN: Wszystko to jest nielogiczne

W CNN udostępniono analizę historyków wojskowych, którzy porównali działania Władimira Putina w Ukrainie do klęski Adolfa Hitlera, który w trakcie II wojny światowej zaatakował ZSRR. Na jakie podobieństwa wskazują eksperci?

Prezydent Rosji bardzo często przywołuje klęskę Adolfa Hitlera i jego operacji Barbarossa, która była wymierzona w ZSRR. Historycy i wojskowi zauważyli jednak w rozmowie z CNN, że Władimir Putin popełnia niektóre z tych samych błędów, które skazały niemiecką inwazję na Związek Radziecki na porażkę. - Od miesiąca staram się to zrozumieć, bo choć Putin jest okropny, to nigdy nie można było powiedzieć, że był nielogiczny. To wszystko, co się dzieje teraz, jest nielogiczne i przerażające. To jest coś, co nie ma sensu na wielu poziomach, nie tylko w odniesieniu do II wojny światowej - powiedział Peter T. DeSimone, profesor historii Rosji i Europy Wschodniej na Uniwersytecie Utica w Nowym Jorku. "Historycy wojskowi twierdzą, że Putin podąża za niefortunnym podręcznikiem Hitlera w co najmniej trzech obszarach" - czytamy na portalu CNN.

Zobacz wideo Do czego Putin może się jeszcze posunąć?

Władimir Putin popełnia te same błędy, co Adolf Hitler? Analiza historyków wojskowych w CNN

Według historyków wojskowych prezydent Rosji zapomniał o podstawowej zasadzie prowadzenia wojny. Chodzi o dostarczanie dla żołnierzy paliwa, ale też podstawowego zaopatrzenia - jedzenia, leków.

1. Słabe planowanie logistyczne

Rosyjscy żołnierze plądrują sklepy, domy Ukraińców, ale też używają komórek, które pozwalają ukraińskiemu wywiadowi ich namierzyć. Historyk Ian Ona Johnson z Uniwersytetu Notre Dame, specjalista od relacji z Rosją, zauważa, że powodem tej sytuacji mogło być przekonanie Putina, że wojna w Ukrainie zakończy się błyskawicznie.

Słabe planowanie odegrało też kluczową rolę w klęsce nazistowskich Niemiec na froncie wschodnim. Wówczas Adolf Hitler również spodziewał się szybkiego zwycięstwa. Z tego powodu armia nie zorganizowała wystarczających linii zaopatrzenia, które trzeba było przesłać na ogromne odległości. W niemieckich czołgach skończyło się paliwo. Hitler nie wyposażył też żołnierzy w odzież zimową, przez co wojskowi walczyli w mrozie w letnich mundurach, wpychając pod ubrania słomę lub gazety. Z powodu odmrożeń lub hipotermii zmarło około 250 tys. niemieckich żołnierzy.

Przeczytaj więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl. 

Premier Mateusz Morawiecki (zdjęcie ilustracyjne)Morawiecki: Obecne sankcje na Rosje są niewystarczające

2. Zrażenie potencjalnych sojuszników

Atak Rosji na szpitale, sklepy, sierocińce, szkoły, bloki mieszkalne czy schrony, które oznaczono napisami "dzieci" oraz atakowanie korytarzy z pomocą humanitarną - masowe zabijanie cywilów ma być próbą złamania oporu narodu ukraińskiego. Brutalność armii rosyjskiej ma jednak odwrotny skutek. - Jest jedna nadrzędna emocja, która ogarnia Ukrainę w tej chwili. Jest nią nienawiść. To głęboka, wrząca gorycz wobec Władimira Putina, jego wojska i rządu - powiedziała Maria Varenikova ze Lwowa. Rosji, chcącej rozbić Ukrainę, udało się zjednoczyć Ukraińców w skali, jakiej do tej pory nie widziano.

Jak zauważają historycy, bezkrytyczna brutalność Hitlera wobec cywilów była czynnikiem decydującym o jego klęsce w ZSRR. Hitler miał bowiem bardzo wielu sojuszników w ZSRR, którzy bali się Stalina i chcieli odsunąć go od władzy. Niektórzy Sowieci początkowo powitali nazistów jako wyzwolicieli. Niektórzy nawet dołączyli do nazistowskiej armii. Wkrótce jednak brutalne traktowanie cywili przez Niemców sprawiły, że wśród mieszkańców ZSRR zrodził się opór. - Zamiast wykorzystać duże poparcie ludzi, Hitler szybko zraził do siebie dotychczasowych sojuszników, którzy połączyli siły przeciwko niemu - dodaje Ian Ona Johnson.

Ukraiński żołnierz robiący sobie zdjęcie, stojąc na zniszczonym rosyjskim czołgu po tym, jak siły ukraińskie zajęły rosyjskie pozycje pod Kijowem, 31 marca 2022 r. (zdjęcie ilustracyjne)"NYT": Rosja prowadzi kampanię wojskową z Moskwy

3. Usprawiedliwianie wojny na sposób Adolfa Hitlera - kłamstwa, które jednoczą świat

W 2021 roku Putin opublikował esej o "historycznej jedności Rosjan i Ukraińców", wskazując na podobno "sztuczny" podział między tymi krajami. Język, którym posługiwał się Putin, wywołał u niektórych historyków dreszcz przerażenia. Jak wskazali w rozmowie w CNN, prezydent Rosji powtórzył w eseju niektóre sformułowania z tej samej retoryki, którą Hitler użył w "Mein Kampf". Putin i Hitler "opłakują" w ten sam sposób utraconą wielkość imperium, ale też rozpisują się o globalnych spiskach, które mają zmniejszyć potęgę tych krajów i tym samym uzasadniają swoje przyszłe podboje.

Największy szok wzbudziło twierdzenie Putina dotyczące "denazyfikacji" Ukrainy i ochrony ludności "przed ludobójstwem". Timothy Snyder, ekspert ds. historii Europy Środkowej i Holokaustu stwierdził, że zarzuty te są groteskowe, a słowa Putina porównał do "Wielkiego Kłamstwa Hitlera" - nazistowskiej techniki propagandowej, która polega na tym, że jeśli polityk powtórzy kłamstwo odpowiednią ilość razy, to ludzie w końcu w nią uwierzą. Podobny fortel z "wyzwolicielami" zastosował Hitler w łotewskiej Rydze.

Taka retoryka sprawiła, że ludzie na całym świecie zaczęli krytykować Putina. Nie tylko w Ukrainie, ale też w państwach Zachodu, prezydent nazywany jest "nowym Hitlerem" czy "Putlerem" (połączenie Putin i Hitler). "Jeśli Ukraina w jakiś sposób zachowa swoją niepodległość i swoje terytorium, to w historii zapisze się ona jako kolejna Wielka Wojna Ojczyźniana. Ukraińcy będą upamiętniać zwycięstwo swojego kraju paradami i pomnikami. A Putin nie będzie już okrzyknięty sprytnym i odważnym przywódcą, który przywrócił wielkość Rosji. Będzie postrzegany jako głupek, którego pycha i brutalność doprowadziły go do popełniania tych samych błędów, co dyktator, którym, jak twierdził, gardzi" - czytamy w podsumowaniu materiału CNN.

Więcej o: