Media: żołnierze z Obwodu Kaliningradzkiego odmawiają wykonania rozkazów. Usłyszeli o oporze Ukraińców

Jak przekazał Stanisław Żaryn - rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych, 58 żołnierzy z Obwodu Kaliningradzkiego odmówiło wykonania rozkazów, obawiając się wysłania ich na wojnę w Ukrainie. Ponoć miały do nich dotrzeć informacje o twardym oporze ukraińskiej armii. - Coraz więcej jednostek wie jednak, co naprawdę Rosja robi przeciwko Ukrainie - ocenił Żaryn na Twitterze.

Od 1 kwietnia według ukraińskiego wywiadu ma ruszyć w Rosji potajemna masowa mobilizacja. W związku z niewielkimi postępami rosyjskiej armii w Ukrainie Rosjanie mają szukać posiłków wśród rezerwistów. W wojnę na razie nie są zaangażowani wszyscy żołnierze z Obwodu Kaliningradzkiego i docierające z niego sygnały wskazują, że tamtejsi wojskowi nie chcą przystąpić do walki. 

Zobacz wideo Sienkiewicz: Myślę, że do końca kwietnia mamy szansę na trwałe zawieszenie broni

Stanisław Żaryn: Żołnierze z Obwodu Kaliningradzkiego odmawiają wykonania rozkazów

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, przekazał na Twitterze doniesienia, jakoby w rosyjskiej armii doszło do buntu. - Według mediów 58 żołnierzy z Obwodu Kaliningradzkiego odmówiło wykonania rozkazów, obawiając się wysłania ich na wojnę przeciwko Ukrainie - napisał Żaryn. 

W jego ocenie wynika to z tego, iż do żołnierzy docierają informację o tym, jak Ukraińcy skutecznie bronią się przed rosyjską inwazją i likwidują albo biorą w niewolę kolejnych Rosjan. - Rosja szuka możliwości zwiększenia intensywności działań przeciwko Ukrainie, m.in. szukając nowych żołnierzy. Coraz więcej jednostek wie jednak co naprawdę Rosja robi przeciwko Ukrainie - czytamy na Twitterze Żaryna. 

Dowódca brygady zmotoryzowanej z rejonu Murmańska - Denis KuriloUkraina. Rosyjski pułkownik nie żyje. Dowodził elitarnymi oddziałami

Duże straty Rosji podczas wojny w Ukrainie. Potwierdzają to dane amerykańskiego wywiadu

Kilka dni temu Rosja po raz drugi od rozpoczęcia wojny w Ukrainie podała informację o swoich stratach w ludziach. Rosyjska armia poinformowała, że w trakcie walk poległo 1351 jej żołnierzy, a 3 825 zostało rannych. Liczby mocno różnią się do tych, które podaje Sztab Generalny Ukrainy, ale dane amerykańskiego wywiadu potwierdzają duże "ubytki" w szeregach najeźdźcy. 

Ukraińcy twierdzą, że Rosja straciła prawie 16 100 żołnierzy i 115 samolotów. Według ukraińskiego sztabu rosyjskie straty to także: 125 śmigłowców, 561 czołgów, 1625 transporterów opancerzonych, 291 systemów artyleryjskich, 90 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 49 systemów przeciwlotniczych, 1089 samochodów wojskowych, 5 okrętów, 75 cystern z paliwem i 53 samoloty bezzałogowe.

Pentagon szacuje dane nieco bardziej ostrożnie i zdaniem Amerykanów w wojnie zginęło około 7000 Rosjan, a liczba rannych jest dwa do trzech razy wyższa. W inwazji miało wziąć udział już około 150 tys. rosyjskich żołnierzy. Biorąc pod uwagę te dane, a dystansując informacje przekazywane przez Ukraińców i Rosjan, armia najeźdźcy poniosła bardzo duże straty. 

Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne)Rosja próbuje wybielić swoich żołnierzy - uwaga na spreparowane nagrania

Więcej o: