Wojna w Ukrainie. Rosyjski żołnierz: Żołnierze dziczeją. Zgwałcili kobietę i 16-latkę

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o kolejnej napaści seksualnej dokonanej przez rosyjskiego żołnierza - podaje PAP. Zdaniem ukraińskiej parlamentarzystki Marii Mezentsewej wiele pokrzywdzonych nie czuje się obecnie gotowymi, by o tym rozmawiać. Podobnych przypadków jest jednak więcej.
Zobacz wideo Pojedynek taneczny i inne żarty słowackich policjantów z dziećmi uciekającymi z Ukrainy

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała za pośrednictwem Telegramu rozmowę telefoniczną rosyjskiego żołnierza. Mężczyzna miał przyznać, że jego koledzy zgwałcili kobietę oraz 16-letnią dziewczynkę. 

Rosyjski żołnierz: Żołnierze tu dziczeją. Zgwałcili kobietę i 16-letnią dziewczynkę

- Ludzie tu już dziczeją, sami nie wiedzą, co robić: a to sobie j***ą z granatnika, a to j***ą całą serię z karabinu. W sąsiedniej wiosce chłopcy zgwałcili dorosłą kobietę i 16-letnią dziewczynę - miał powiedzieć żołnierz w przechwyconej rozmowie, dodając, że gwałcicieli trzeba rozstrzeliwać.

Na początku marca media obiegła informacja o rosyjskich żołnierzach gwałcących Ukrainki w odciętym od pomocy humanitarnej Chersoniu. Minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba mówił wówczas, że odnotowano "liczne przypadki" napaści seksualnych na ukraińskie kobiety. Temat ten poruszyła niedawno także ukraińska parlamentarzystka Maria Mezentsewa. 

Więcej na temat wojny w Ukrainie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Wojna w Ukrainie - zdjęcie ilustracyjneZgwałcona przez Rosjan Ukrainka: Trzymali broń przy mojej głowie

Wojna w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze gwałcą kobiety w Ukrainie. "Pokrzywdzonych jest znacznie więcej"

Jak podaje "The Guardian", podczas telewizyjnego wywiadu Mezentsewa odniosła się do jednego ze zdarzeń, do którego miało dojść na przedmieściach Kijowa, gdzie rosyjski żołnierz zgwałcił kobietę na oczach jej dziecka. Sprawa ta jest badana przez władze Ukrainy. Wydano także nakaz aresztowania żołnierza.

- Jest jedna sprawa, która była ostatnio bardzo szeroko omawiana, ponieważ została nagrana i rozpatrzona przez prokuraturę i nie wdajemy się w szczegóły, ale jest dość przerażająca scena, kiedy cywil został zastrzelony w swoim domu w małym miasteczku pod Kijowem. Jego żona została - przepraszam, ale muszę to powiedzieć - kilkakrotnie zgwałcona na oczach swojego nieletniego dziecka - mówiła Mezentsewa na antenie Sky News w niedzielę 27 marca. 

Jak podkreśliła polityczka, gwałty i napaści na tle seksualnym są uważane za zbrodnie wojenne i naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego. - Pokrzywdzonych jest znacznie więcej niż tylko ta jedna sprawa, która została upubliczniona przez prokuratora generalnego - podkreśliła, dodając, że wiele z nich zostanie podanych do wiadomości publicznej, "gdy ofiary będą gotowe rozmawiać". 

Pogrzeb ukraińskiego żołnierza (zdjęcie ilustracyjne)Wojna w Ukrainie. Żołnierz przeżył, bo był na pogrzebie 17-letniej córki

***

Pamiętaj, jeżeli ty lub bliska ci osoba padła ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc na Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" - 801 120 002 lub pod numer 112. Więcej informacji >>>

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Wojna w Ukrainie. Rosyjski żołnierz: Żołnierze dziczeją. Zgwałcili kobietę i 16-latkę
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl