Rosja musiała zmienić priorytety. Grupa Wagnera pojawi się we wschodniej Ukrainie. Ponad 1000 najemników

Grupa Wagnera została wysłana do wschodniej Ukrainy - poinformowało ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii. Ma się tam pojawić ponad 1000 najemników. "Rosja została prawdopodobnie zmuszona do zmiany priorytetów" - czytamy w oświadczeniu brytyjskiego resortu obrony.

Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało w poniedziałek 28 marca, że "rosyjska prywatna firma wojskowa grupa Wagnera" wysłała swoje siły do wschodniej Ukrainy. "Oczekuje się, że do działań bojowych zostanie skierowanych ponad 1000 najemników, w tym wyżsi rangą przywódcy organizacji" - czytamy w oświadczeniu.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Brytyjskie ministerstwo obrony: Grupa Wagnera pojawi się w Ukrainie

Brytyjski resort obrony uważa, że Rosja, z powodu olbrzymich strat i w dużej mierze zatrzymanej przez ukraińskie wojsko inwazji, "została prawdopodobnie zmuszona do zmiany priorytetów dotyczących personelu Grupy Wagnera i skierowania go na Ukrainę kosztem operacji w Afryce i Syrii" - czytamy w najnowszym poście ministerstwa.

Zobacz wideo Sienkiewicz: Przez Putina Rosja została wykluczona z grona państw cywilizowanych

Ukraiński wywiad już wcześniej informował, że nowi najemnicy związani z grupą Wagnera przybyli do Ukrainy, by zamordować najważniejsze osoby w państwie. 20 marca ukraińskie służby powiadomiły, że Władimir Putin osobiście zlecił kolejną próbę zabicia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Najemnicy mieli zamordować również m.in. ministrów. Jak podaje "KyivPost", zamach został udaremniony, a na granicy słowacko-węgierskiej schwytano 25-osobową grupę wojskową dowodzoną przez rosyjskie służby specjalne.

Pogrzeb ukraińskiego żołnierza (zdjęcie ilustracyjne)Wojna w Ukrainie. Żołnierz przeżył, bo był na pogrzebie 17-letniej córki

Grupa Wagnera. Czym jest i co robi? 

Grupa Wagnera jest prywatną rosyjską firmą wojskową. Jej właścicielem - według mediów - jest oligarcha Jewgienij Prigożin, zaufany współpracownik Władimira Putina. Nieoficjalnie grupa działa jako "długie ramię" Kremla i jest wysyłana w miejsca konfliktu, w które teoretycznie Rosja się nie angażuje. 

Od połowy grudnia 2021 roku wagnerowcy są objęci unijnymi sankcjami, w związku ze stosowanymi przez nich torturami, egzekucjami i zabójstwami m.in. w Libii, Syrii i Donbasie. 

Zniszczony rosyjski czołgSzef wywiadu Ukrainy: Mamy źródła na Kremlu. Potrzebujemy samolotów

Wojna w Ukrainie. Straty Rosjan

Od początku inwazji w Ukrainie zostało zabitych, rannych bądź wziętych do niewoli około 17 tys. rosyjskich żołnierzy, zginęło kilkunastu rosyjskich oficerów z najwyższego dowództwa sił zbrojnych - przekazał w poniedziałek 28 marca, w 33. dniu wojny, Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Według podanych wyliczeń agresor stracił również dużą ilość sprzętu: 586 czołgów; 1694 bojowe pojazdy opancerzone; 302 systemy artyleryjskie; 95 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych; 54 systemy obrony przeciwlotniczej; 123 samoloty; 127 helikopterów; 1150 pojazdów wojskowych; siedem jednostek pływających; 73 cysterny; 66 samolotów bezzałogowych, 21 jednostek "wyposażenia specjalnego" i cztery systemy do przenoszenia pocisków balistycznych krótkiego zasięgu.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina. 

Więcej o: