Wojna w Ukrainie. Rosjanie zajęli Sławutycz, ale... mają opuścić go po południu. W Mariupolu szukają "nazistów"

Rosjanie zajęli miejscowość Sławutycz położoną w obwodzie kijowskim. Mieszkańcy okupowanego miasta wyszli na ulicę, aby zaprotestować przeciwko inwazji. Według doniesień, które nie zostały jednak nadal potwierdzone, po rozmowach z merem miasta okupanci obiecali wycofać się z Sławutycz. Z kolei w Mariupolu rozpoczęła się czystka.

Rosjanie przejęli kontrolę nad miastem Sławutycz położonym w pobliżu Czarnobyla oraz znajdującym się 160 km na północ od Kijowa. Według najnowszych doniesień okupant zajął miejski szpital, a po wejściu Rosjan do miasta na ulicach pojawili się protestujący Ukraińcy z flagami krzyczący: "Sławutycz to Ukraina", "Chwała Ukrainie".

Rada miasta Sławutycz donosi, że Rosjanie otworzyli ogień i obrzucili demonstrantów granatami ogłuszającymi. W sieci pojawiły się nagrania z protestu, na których widać dym po tym, jak okupant użył wobec demonstrujących gazu oraz granatów. Jak podaje "Ukraińska Prawda" jedna osoba została ranna.

Pojawiły się także doniesienia, że burmistrz miasta został porwany, jednak nie zostawało to potwierdzone. Mer Sławutycza miał natomiast negocjować z okupantami, którzy obiecali opuścić miasto po południu - informuje "Ukraińska Prawda". - Nie mamy broni, mamy tylko ręce, umysły, miłość do Ukrainy i Sławutycza - powiedział burmistrz Jurij Fomiczew w podczas przemówienia na wiecu. 

Wojna w Ukrainie trwa. Rosjanie poszukują "nazistów" w Mariupolu

W innych ukraińskich miastach nadal trwają walki obrońców z napastnikami z Rosji. Najgorsza sytuacja panuje nadal w Mariupolu. Według ustaleń ukraińskiego portalu Censor.net, okupanci poszukują w mieście członków Sił Zbrojnych Ukrainy, których - po raz kolejny mijając się z prawdą - określają mianem "nazistów".

"W zachodniej części Mariupola, która znajduje się obecnie pod kontrolą okupantów, rozpoczęły się czystki" - czytamy w artykule. Jak udało się ustalić lokalnemu portalowi, Rosjanie zaczęli chodzić po domach, które ocalały podczas bombardowań i prowadzić "spis ludności". "Kiedy nikt nie otwiera, po prostu wyważają drzwi. Przeprowadzają rewizje. Pytają miejscowych, czy znają 'nazistów', kto służył w siłach zbrojnych, gdzie mieszkają ich rodzice i tak dalej" - wyjaśnili w rozmowie z portalem mieszkańcy Mariupola.

Ludzie uciekający pociągiem z Kramatorska na wschodzie Ukrainy35 godzin w pociągu z Donbasu do Lwowa. "Trudno było oddychać"

Ukraina apeluje do Czerwonego Krzyża o pomoc w uzyskaniu listy deportowanych do Rosji

Władze w Kijowie szacują, że od początku wojny Rosjanie wywieźli około 15 tysięcy mieszkańców Mariupola. Ukraińskie władze zwróciły się do MKCK o pomoc w ustaleniu miejsca ich pobytu. Apelują także, aby Czerwony Krzyż zaangażował się w sprawę i pomógł wrócić na Ukrainę przymusowo wywiezionym do Rosji.

Ukraińcy napisali w tej sprawie list do szefa MKCK Petera Maurera. Do tej pory podpisało go niemal 50 ukraińskich intelektualistów i działaczy społecznych. Sygnatariusze listu apelują do Czerwonego Krzyża, aby powstrzymał przymusowe deportacje obywateli Ukrainy do Rosji, zwłaszcza dzieci.

Charków, ukraińscy żołnierze przeszukują zniszczony rosyjski transporter opancerzony, 24 marca 2022 r.Ukraińskie wojsko: Rosja może mieć problem z poborem na wiosnę

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl. 

Autorzy listu proszą także o wyjaśnienie, dlaczego misja MKCK opuściła Mariupol, kiedy nasiliły się ataki na miasto. Jak wskazują, w Mariupolu Rosjanie popełniają liczne zbrodnie wojenne, miasto jest ciągle bombardowane, a wojska okupantów traktują mieszkańców jak zakładników. Ich zdaniem skala problemu wymaga większego zaangażowanie ze strony Czerwonego Krzyża. Zwracają również uwagę, że obecnie pomoc dla Mariupola jest organizowana głównie przez ukraińskich wolontariuszy i instytucje państwowe. Apelują do Czerwonego Krzyża o bliższą współpracę z ukraińskimi wolontariuszami i większą przejrzystość działań MKCK. Proszą także, aby organizacja wskazała konkretne działania, które podjęła, aby zapobiec katastrofie humanitarnej w Mariupolu.

*****

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: