Rosja użyje "głupich bomb", które spadają w niekontrolowany sposób. Powodem niedobory amunicji

Rosji kończy się tzw. precyzyjna amunicja. Z ustaleń Agencji Reutera wynika, że w dalszym przebiegu wojny w Ukrainie kraj ten może zdecydować się na użycie tak zwanych głupich bomb - to niekontrolowane ładunki dostarczane przez samolot, które nie zawierają systemu naprowadzenia (np. silników). Źródłem informacji ma być wysoki rangą urzędnik amerykańskiego Pentagonu.

Agencja Reutera, powołując się na wysokiego rangą urzędnika amerykańskiego Pentagonu, podała, że Rosja może użyć w Ukrainie "głupich bomb" i artylerii. Powodem takiej decyzji ma być to, że Rosji kończy się precyzyjna amunicja, która z większym prawdopodobieństwem trafiała do celu. Informacje o "głupich bombach" są na tyle niepokojące, że od początku wojny Rosjanie ostrzeliwują obiekty cywilne. Nie wiadomo więc, czy użycie takiej broni nie wpłynie na większą liczbę ofiar wśród Ukraińców. 

Zobacz wideo Mariupol. Widok z lotu ptaka na miasto zniszczone przez Rosjan (23.03)

Wojna w Ukrainie. Według Pentagonu Rosja może użyć tzw. głupich bomb

"Głupie bomby" to bomby swobodnego spadania (nazywane też bombami niekierowanymi). Są to niekontrolowane ładunki dostarczane przez samolot, które nie zawierają systemu naprowadzenia (np. silników). Z tego też powodu podążają po trajektorii balistycznej. W przypadku takich pocisków trudno dokładnie oszacować, gdzie spadnie dany pocisk. Niektóre z bomb mają też niewielkie spadochrony. 

Reuters powołał się też na opinię podsekretarza obrony ds. polityki Colina Kahla, który powiedział, że nie wierzy w to, by Władimir Putin chciał mieć totalny konflikt z NATO. Dotyczyło to oczywiście zagrożenia użycia przez Rosję broni chemicznej lub biologicznej w Ukrainie. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Zniszczenia w oblężonym, ostrzeliwanym i bombardowanym przez Rosjan Mariupolu. 10 marca 2022 r.Mariupol umiera z głodu. Władze miasta błagają o pomoc [PODSUMOWANIE]

Brytyjski wywiad podaje natomiast, że dzięki bardzo celnym i niszczącym atakom ukraińskiej armii, Rosja ma osłabiony potencjał ofensywny. "Jest prawdopodobne, że Ukraińcy będą nadal atakować zasoby logistyczne na terenach zajętych przez Rosję. Zmusi to wojska rosyjskie do priorytetowego potraktowania obrony ich łańcucha dostaw i pozbawi je tak potrzebnego uzupełniania oddziałów. Ograniczy to zdolność Rosji do prowadzenia operacji ofensywnych i jeszcze bardziej zaszkodzi i tak już słabnącemu morale" - napisano w czwartkowej aktualizacji wywiadowczej.

Jak podaje "Ukraińska Prawda", w czwartek 24 marca ukraińscy żołnierze odparli dziewięć ataków wroga, w trakcie których zniszczyli 12 czołgów, 20 jednostek sprzętu pancernego i samochodowego oraz dziewięć systemów artyleryjskich. We wczorajszych walkach życie miało stracić ponad 200 rosyjskich żołnierzy.

Protest w Londynie ws. sankcji na RosjęEuropa uszczelnia sankcje wobec Rosji. "Czarna lista" może się poszerzyć

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina. 

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl.

Więcej o: