Stany Zjednoczone oficjalnie oświadczają, że Rosja popełnia w Ukrainie zbrodnie wojenne

Rząd Stanów Zjednoczonych oświadcza, że członkowie rosyjskich sił zbrojnych popełnili zbrodnie wojenne w Ukrainie - powiedział w środę sekretarz stanu Antony Blinken. Wcześniej również prezydent USA Joe Biden miał przyznać, że "zbrodnie wojenne w Ukrainie miały miejsce".

Od 24 lutego trwa wojna w Ukrainie. Tego dnia Rosja dokonała inwazji. Niestety, bardzo szybko ofiarami najeźdźców stali się cywile. Kijów podkreśla, że wojska najeźdźcy regularnie dopuszczają się zbrodni na ludności. Widać to choćby po tragicznej sytuacji w Mariupolu. Stany Zjednoczone po nieformalnych komunikatach w środę przedstawiły swoje oficjalne stanowisko w tej sprawie. 

Zobacz wideo Mariupol. Widok z lotu ptaka na miasto zniszczone przez Rosjan (23.03)

Stany Zjednoczone oficjalnie: podczas wojny w Ukrainie dochodzi do zbrodni wojennych

Oficjalna deklaracja Stanów Zjednoczonych, że rosyjskie wojska naruszyły prawa konfliktu, pojawiła się po tym, jak sekretarz stanu Antony Blinken, prezydent Joe Biden oraz zastępca sekretarza stanu Wendy Sherman powiedzieli, iż według ich prywatnego zdania zbrodnie wojenne miały miejsce.

Dzisiaj mogę ogłosić, że na podstawie dostępnych obecnie informacji rząd USA ocenia, że członkowie sił rosyjskich popełnili zbrodnie wojenne w Ukrainie

– powiedział Blinken. - Nasza ocena opiera się na dokładnym przeglądzie dostępnych informacji ze źródeł publicznych i wywiadowczych - dodał.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Sekretarz stanu USA wskazał przy tym m.in. na bombardowanie szpitala w Mariupolu, gdzie chowali się cywile. Decyzja o wydaniu formalnego oskarżenia jest znaczącym krokiem rządu USA po tygodniach odmawiania oficjalnego stwierdzenia, że ataki na ludność cywilną na Ukrainie były zbrodniami wojennymi. To jednak nie jest równoznaczne z tym, że wysocy rangą przedstawiciele rosyjskiego wojska i politycy z Władimirem Putinem na czele poniosą odpowiedzialność za popełnienie zarzucanych im zbrodni. 

Schwytani rosyjscy żołnierze. (zdjęcie ilustracyjne)Ukraiński wywiad podał listę 856 rosyjskich zbrodniarzy wojennych

Amerykanie będą upubliczniać materiały dowodowe w tej sprawie

Omawiając wyniki analizy podczas konferencji prasowej ambasador Stanów Zjednoczonych ds. globalnej sprawiedliwości karnej Beth Van Schaack zapowiedziała, że Ameryka upubliczni materiały w tej sprawie. Odmówiła jednocześnie wskazania na konkretne rosyjskie zbrodnie, tłumacząc, że "nie chce być w sytuacji, gdzie musimy przeprowadzać oddzielne niezależne oceny w każdym przypadku, kiedy dochodzi do jakiegoś incydentu". - To będzie trwający proces przez cały ten konflikt - podkreśliła Van Schaack. 

- Rząd Stanów Zjednoczonych będzie nadal śledził doniesienia o zbrodniach wojennych i będzie udostępniał zebrane informacje sojusznikom, partnerom oraz instytucjom i organizacjom międzynarodowym, w stosownych przypadkach. Zobowiązujemy się do ścigania odpowiedzialności za pomocą każdego dostępnego narzędzia, w tym ścigania karnego - zadeklarował Antony Blinken. 

Maria ZacharowaZacharowa znalazła wyjaśnienie wydalania z Polski rosyjskich dyplomatów

****

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

****

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl.

Więcej o: