"Krzyczeli, że są cywilami". Rosjanie zastrzelili rodziców i 9-latkę, drugie dziecko zostało ranne

Rosyjscy wojskowi stają się coraz bardziej bezwzględni, a media oraz ukraińskie instytucje rządowe codziennie informują o atakach na cywilów. Prokuratura Generalna Ukrainy przekazała we wtorek o kolejnym bestialskim czynie okupantów. Mimo że rodzina krzyczała, że są cywilami i machała białą flagą, rosyjski czołg strzelił w pojazd. Rodzice i 9-letnia dziewczynka zmarli, jej 17-letni brat został ranny.

Prokuratura Generalna Ukrainy przekazała, że od początku inwazji Rosji na Ukrainę do 22 marca  okupanci zabili 117 dzieci, a ponad 155 zostało rannych. "Najwięcej poszkodowanych dzieci jest w obwodzie kijowskim - 58, Charkowie - 40, Czernihowie - 31, Doniecku - 30, Mikołajowie - 24, Kijowie - 16, Żytomierzu - 15, Chersoniu - 15 i w Sumach - 14" - czytamy w komunikacie opublikowanym we wtorek przez prokuraturę. 

Zobacz wideo Zbombardowany przez Rosjan szpital dziecięcy w Mariupolu

Prokuratura: Machali białą flagą, ale na próżno. Rodzice i 9-letnia dziewczynka zginęli, 17-letni chłopiec został ranny

Do kolejnego tragicznego zdarzenia doszło w obwodzie charkowskim, gdzie rosyjski czołg strzelił do samochodu, w którym przebywała rodzina z dwójką dzieci. "Rodzina krzyczała, że są cywilami, machali białą flagą, ale na próżno. Rodzice i 9-letnia dziewczynka zginęli, 17-letni chłopiec został ranny" - przekazała Prokuratura Generalna Ukrainy.

Do następnego brutalnego ataku rosyjskich żołnierzy na bezbronną ludność cywilną doszło podczas ostrzału Konstantynówka. Został wówczas zniszczony dom, pod ruinami znaleziono spalone ciała trzech osób, w tym 7-letniego dziecka. Z kolei 21 marca Rosjanie otworzyli ogień w kierunku autobusów, którymi ewakuowane były dziećmi z Mariupolu, czworo z nich trafiło do szpitala.

Schron w MariupoluMieszkanka Mariupola: Jestem pewna, że wkrótce umrę. To kwestia kilku dni

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl. 

Rosjanie od początku wojny zbombardowali lub ostrzelali 548 placówek oświatowych, z czego 72 zostały całkowicie zniszczone. Najwięcej uszkodzonych budynków znajduje się w obwodzie donieckim Charkowie, Mikołajowie, Kijowie i Chersoniu. "Ponadto zniszczonych zostało ponad 40 placówek dziecięcych, w tym szkoły medyczne, szkoły artystyczne, obiekty sportowe, biblioteki" - informuje prokuratura. 

Okupant nielegalnie deportowały  2389 dzieci do Rosji

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało w poniedziałek, że 19 marca rosyjskie siły okupacyjne nielegalnie deportowały do Rosyjskiej 2389 dzieci z obwodu donieckiego i ługańskiego.

"Przymusowe wysiedlenie ludności cywilnej (...), w tym dzieci, nosi znamiona uprowadzenia. Takie działania są rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego, w szczególności międzynarodowego prawa humanitarnego" - czytamy w komunikacie ukraińskiego MSZ. Do sprawy odniósł się UNICEF,  jednak jak dotąd organizacja nie potwierdziła doniesień ukraińskiego resortu.

"Uprowadzenie dzieci w czasie wojny jest jednym z sześciu poważnych naruszeń wobec dzieci w konflikcie i jest zabronione przez międzynarodowe prawo humanitarne" - skomentował James Elder, rzecznik UNICEF cytowany przez CNN

Reportaż Gazeta.pl odc. 2 'Moje życie do wojny'Gazeta.pl na granicy. Odc. 2: "Moje życie do wojny"

******

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl.

Więcej o: