Azory. Ponad 1000 małych trzęsień ziemi w zaledwie 48 godzin. Władze uruchamiają plan awaryjny

Na niewielkiej wyspie należącego do Portugalii archipelagu od soboty obserwowane są liczne trzęsienia ziemi. W ciągu pierwszych kilkunastu godzin było ich 90, ponad dobę później doliczono się już około 1100. Nie są to silne trzęsienia, ale ich liczba budzi zaniepokojenie.
Zobacz wideo Prof. Malinowski: Cały czas możemy uniknąć najgorszego

Sao Jorge (Święty Jerzy) to wyspa wchodząca w skład Azorów. Jest niewielka - ma 238 kilometrów kwadratowych powierzchni (to mniej niż połowa powierzchni Warszawy), długa na 53 kilometry i szeroka na osiem. Azory położone są w środkowej części Atlantyku, a Sao Jorge znajduje się w centralnej części archipelagu. Do Lizbony jest stąd 1600 kilometrów. 

Zbliżenie na główne zwierciadło teleskopu WebbaNASA publikuje pierwsze zdjęcie z teleskopu Jamesa Webba

Azory. Mnóstwo małych trzęsień ziemi na wyspie Sao Jorge

Wszystkie dziewięć azorskich wysp jest pochodzenie wulkanicznego i znajdują się tam wciąż aktywne wulkany. Ostatnia erupcja, na wyspie Faial, miała miejsce w połowie ubiegłego wieku. Poza tym to rejon z potencjałem aktywności sejsmicznej. Archipelag położony jest na trzech płytach tektonicznych (północnoamerykańskiej, eurazjatyckiej i afrykańskiej), przebiega tam też uskok. 

W sobotę 20 marca po południu na Sao Jorge zaczęto odnotowywać trzęsienia ziemi. Do niedzielnego poranka doliczono się już 90, a w ciągu 48 godzin było ich już około 1100. Trzęsienia nie były silne, jak podaje Agencja Reutera, powołując się na Rui Marquesa, szefa lokalnej agencji śledzącej takie zjawiska, magnituda zawierała się w przedziale między 1,9 a 3,3.

Trzęsienia widać dobrze na mapie serwisu internetowego tej agencji CIVISA (port. Centro de Informação e Vigilância Sismovulcânica dos Açores - Centrum Informacji i Nadzoru Sejsmowulkanicznego Azorów). 

Trzęsienia ziemi na wyspie Sao Jorge (Azory).Trzęsienia ziemi na wyspie Sao Jorge (Azory). Źródło: CIVISA, http://www.ivar.azores.gov.pt/

Eksperci sprawdzają możliwość wybuchu wulkanu

Zdecydowana większość drgań nie była nawet odczuwalna dla mieszkańców, nie zauważono też żadnych zniszczeń. Ale problem może okazać się znacznie poważniejszy. Władze Azorów obawiają się, że zwiększona aktywność sejsmiczna może doprowadzić do wybuchu wulkanu. Ostatnio miało to miejsce w 1808 roku, zginęło wtedy osiem osób. Jak przekazał Reutersowi wspomniany ekspert, większość niedawnych trzęsień zaobserwowano w rejonie szczeliny wulkanicznej Manadas - tam, gdzie właśnie 214 lat temu wystąpiła erupcja. 

Kryl północnyMa sześć cm i utrzymuje cały ekosystem Antarktyki. Niepokojące wieści z południa

W związku z tym władze uruchomiły plan awaryjny. Nakazano zarządzającym miastami, a także służbom pożarnym zachowanie czujności, choć jednocześnie ludności zaleca się spokój. To jeszcze nie jest alarm, ale sytuacja z pewnością wymaga zwrócenia uwagi. CIVISA wysłała dodatkowe ekipy badaczy, którzy mają ocenić poziom aktywności wulkanicznej. Na Sao Jorge mieszka około 8400 osób. 

Więcej wiadomości ze świata na stronie głównej Gazeta.pl>>> 

Więcej o: