Marcin Bosacki dla Gazeta.pl: Chcemy 30 tysięcy jednostek NATO na terytorium Polski

W poniedziałek gościem Jacka Gądka w Porannej Rozmowie Gazeta.pl był Marcin Bosacki, przewodniczący senackiego klubu PO. W programie poruszono zarówno tematy krajowe, m.in. konwencji programowej PO czy komisji ds. Pegasusa, jak i kwestie zagraniczne.
Zobacz wideo

Marcin Bosacki to polski dziennikarz prasowy, publicysta, dyplomata i były ambasador RP w Kanadzie. Obecnie pełni funkcję przewodniczącego senackiego klubu Platformy Obywatelskiej. W rozmowie z Jackiem Gądkiem opowiedział nam o sobotniej konwencji programowej PO "Bezpieczna Polska".

Z naszym rozmówcą poruszyliśmy również temat dyplomatycznej otoczki wojny w Ukrainie. Rozmawialiśmy także m.in. o zbliżającej się wizycie Joe Bidena w Europie, którą zaplanowano na koniec tego tygodnia, a także o pracach komisji ds. Pegasusa.

Misja pokojowa w Ukrainie

W rozmowie z Jackiem Gądkiem Marcin Bosacki odpowiedział m.in. na pytanie, czy jest możliwa jakakolwiek misja pokojowa na terenie Ukrainy, gdy cały czas trwają tam działania wojenne.

- W tej chwili nie. To by wymagało wyrzucenia Rosji z Rady Bezpieczeństwa ONZ. Mówiąc wprost: misje pokojowe, żeby były legalne i nie prowadziły do walk między misjami pokojowymi a stronami konfliktu, muszą być zaakceptowane przez obie strony. Rosja się na to w tej chwili nie zgadza.

Gość Porannej Rozmowy dodaje, że oczywiście Ukraina mogłaby zaprosić na swój teren misje pokojowe ONZ czy NATO. Tylko w obecnej sytuacji oznaczałoby to, że żołnierze, czy samoloty, walczyłyby z Rosjanami. To nie byłaby misja pokojowa.

- Być może, w scenariuszu optymistycznym, jeśli Rosja za parę tygodni lub miesięcy będzie wyczerpana oporem Ukraińców, potężniejącymi sankcjami, to wówczas może się zgodzi. Ale teraz nie ma na to szans - mówi.

Wizyta Joe Bidena

W piątek 25 marca Joe Biden przylatuje do Polski. Jakie oczekiwania są wiązane z wizytą amerykańskiego prezydenta w Europie?

- Po pierwsze, dla NATO i krajów takich, jak Polska, radykalne zwiększenie liczby, jakości i wielkości jednostek NATO na terytorium Polski - mówi Bosacki. - W sobotę na kongresie mówiliśmy jasno: 30 tysięcy jednostek NATO na terytorium Polski byłoby w tej chwili rozsądne. Nie chodzi tylko o amerykańskie, to mogą być też niemieckie, brytyjskie, francuskie, itd.

Jak przypomniał Bosacki, w czasach zimnej wojny i podziału Niemiec, na terytorium Niemiec Zachodnich stało między 250 a 300 tysięcy żołnierzy amerykańskich.

- Drugi cel wizyty Bidena w Europie to jak jeszcze mocniej, radykalnie i szybko dostarczyć bardziej zaawansowane systemy broni Ukrainie - kontynuuje gość. - Sposobem na wygranie tej wojny, która nie jest tylko wojną między Rosją a Ukrainą, to jest wojna o nowy porządek świata, co mówi sam Ławrow, jest takie uzbrojenie i pomoc Ukrainie, żeby pokonała Rosję. W tym sensie, żeby Rosji nie udało się osiągnąć w Ukrainie celów, które Putin sobie założył, czyli opanowanie większości terytorium i założenie tam przychylnego Rosji reżimu. Na razie to się nie udaje i trzeba zrobić wszystko, żeby to się nie udało.

Szczyt NATO

W odniesieniu do zbliżającego się szczytu NATO, padło także pytanie o zestaw oczekiwań Platformy Obywatelskiej wobec polskiego rządu i prezydenta.

- To jest oczekiwanie wobec całej wspólnoty Zachodu - odpowiada Bosacki. - My musimy zwiększyć sankcje. O tym mówił premier Morawiecki, ale mówi o tym w ten sposób, że atakuje głównie Niemcy, które oczywiście mają swoje za uszami, ale nie można mówić tylko o tym, żeby Niemcy przestali importować ropę i gaz z Rosji, podczas gdy widzimy statki wpływające do Gdańska. I przede wszystkim dalej importujemy węgiel, który najprościej jest wymienić. Nie ma problemu, żeby na rynku światowym skasować kontrakty z Rosją.

Derusyfikacja Polski

Marcin Bosacki został zapytany o pomysł "derusyfikacji polskiej gospodarki", a także, jak ona miałaby jego zdaniem wyglądać.

- Tutaj dochodzimy do rozbieżności między tym co rząd mówi, a co robi - zauważa. - Naprawdę nie rozumiem, czemu nie zabieramy rosyjskim spółkom udziału w Azotach. Mimo że robią to, zamrażają takie udziały, inne kraje Zachodu, jak Niemcy i Francja. Nie rozumiem, czemu nadal pozwalamy na tranzyt rosyjskich tirów.

Według przewodniczącego Putin musi czuć ogromny nacisk na dwóch polach - bitew oraz własnego społeczeństwa. Im szybciej i im więcej Rosjan zrozumie, że Putin zmierza w stronę miejsca, gdzie będzie im źle, zimno i biednie, tym lepiej dla pokoju w Europie.

Prace komisji ds. Pegasusa

Przewodniczący senackiego klubu Platformy Obywatelskiej odniósł się także do tego, jak wyglądają prace nad powołaniem sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa.

- Uważam, że z punktu widzenia prawa i kompetencji Sejmu i Senatu, powołanie komisji sejmowej byłoby absolutnie sensowne i koniecznie - mówi. - Bo Sejmowi, w przeciwieństwie do Senatu, np. minister Kamiński czy Wąsik nie mogliby wysyłać dość obraźliwych listów, takich jak "wy mnie zapraszacie, a ja mam was tam, gdzie słońce nie dochodzi". Pan Kamiński wysłał mi taki list, zresztą z błędami językowymi i logicznymi, z przesłaniem, że nie ma powodu, by przychodził. Podobny list dostałem zresztą od byłego szefa CBA.

Według Bosackiego nadal wszystko zależy od Pawła Kukiza, bo dalej sytuacja z jego strony nie jest jasna. Kukiz powinien jasno zadeklarować, czy finalnie stworzy komisję, czy nie.

Prezydent USA w Polsce

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przyleci do Polski w piątek 25 marca - ogłosił oficjalnie Biały Dom. Podczas wizyty w Warszawie zaplanowano spotkanie bilateralne z prezydentem Andrzejem Dudą. Główne tematy rozmów to wojna w Ukrainie i spowodowany przez Rosję kryzys humanitarny.

Biały Dom poinformował, że prezydent Joe Biden uda się do Polski po spotkaniach w Brukseli z sojusznikami z NATO, przywódcami G7 oraz Unii Europejskiej, podczas których będą omawiane międzynarodowe wysiłki na rzecz wsparcia Ukrainy i nałożenia na Rosję "poważnych i bezprecedensowych" kosztów w odpowiedzi na inwazję na Ukrainę. Według ogłoszonego przez Biały Dom kalendarza prezydent USA przybędzie do Warszawy w piątek 25 marca. Spotkanie bilateralne z prezydentem Andrzejem Dudą odbędzie się w sobotę 26 marca. "Prezydent omówi, w jaki sposób Stany Zjednoczone, wraz z naszymi sojusznikami i partnerami, reagują na kryzys humanitarny i praw człowieka, który wywołała nieuzasadniona i niesprowokowana wojna Rosji z Ukrainą" - napisała w komunikacie rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki.

W podróż do Europy prezydent Joe Biden wyruszy w środę 23 marca. Spotkania w NATO, z Radą Europejską i G-7 w Brukseli odbędą się czwartek 24 marca.

Więcej o: