Czy wojska białoruskie wkroczą do akcji? "Źle to wygląda"

Analityk białego wywiadu, Jarosław Wolski oraz niezależny analityk Konrad Muzyka opublikowali informacje świadczące o tym, że w najbliższym czasie Białoruś dołączy do wojny w Ukrainie. Pokrywa się to z informacjami, które miały wypłynąć ze Sztabu Generalnego Ukrainy.

Jarosław Wolski, analityk i dziennikarz, napisał w nocy z 20 na 21 marca: "Obserwujcie Białoruś. Źle to wygląda". Dodał, że według niego w ciągu maksymalnie 48 godzin Białoruś przystąpi do wojny, a jej wojsko namiesza na północy. 

Zobacz wideo

Z kolei analityk Konrad Muzyka, gdy został zapytany przez Wolskiego, czy według niego białoruskie wojsko wkroczy na Ukrainę, odpowiedział: "Myślę, że tak, ale jeszcze nie wiem kiedy. Tzn. oficjalnie oczywiście mówią, że nie wejdą, ale nieoficjalnie trwa przygotowanie psychologiczne żołnierzy do walki. Kwestią jest kierunek. Kilka białoruskich T-72 pojawiło się ostatnio na południowym wschodzie kraju". Dodał, że ma się odbyć rotacja jednostek od Brześcia, przy granicy z Polską, do Mozyrza, w południowo-wschodniej części Białorusi i może to być okazja, by zwiększyć obecność żołnierzy przy granicy.

Podobne informacje opublikowała 20 marca "Ukraińska Prawda", powołując się na informacje Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy: "Groźba ofensywy Republiki Białorusi w kierunku Wołynia jest szacowana jako wysoka". Decyzja o wejściu na Ukrainę miała zostać już podjęta przez dowódców kraju, a atak ma się odbyć w ciągu dwóch dni.

Nie są to jednak pierwsze informacje o przygotowaniu do ataku przy południowej granicy Białorusi - już wcześniej pojawiały się doniesienia, że nawet w ostatni piątek wojska mają wkroczyć na Ukrainę. 

Białoruskie prowokacje

W pierwszej połowie marca Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy informowało o prowokacjach w postaci zbombardowania m.in. wsi Kapań, ok. 50 kilometrów od granicy. Celem miało być wciągnięcie białoruskich wojsk do wojny.

Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow powiedział, że "rosyjskie lotnictwo przygotowuje się do uderzenia w szereg osad na terytorium Białorusi w pobliżu granicy z Ukrainą". Pięć dni później, 16 marca, pojawiły się doniesienia o kilku wybuchach w różnych białoruskich miastach.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Od pierwszych godzin napaści giną bezbronni cywile, a Rosjanie systematycznie atakują miasta i wsie. Zniszczenia są ogromne. Z kraju ogarniętego wojną próbują się wydostać miliony uchodźców. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Więcej o: