Słowacja. Jak Rosjanie rekrutują szpiegów? Służby opublikowały nagranie

Słowackie służby zatrzymały osoby, które miały współpracować z Rosją. Wydalono też kilku rosyjskich dyplomatów. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak Siergiej Sołomasow, attaché wojskowy ambasady rosyjskiej, zachęca do współpracy słowackiego dziennikarza konserwatywnego portalu Bohusa Garbara.

- Powiedziałem Moskwie, że jesteś takim dobrym chłopakiem, masz wielu przyjaciół, słowacką mafię. Moskwa zdecydowała, że będziesz takim łowcą - słychać na nagraniu słowa Siergieja Sołomasowa, attaché wojskowego ambasady rosyjskiej, skierowane do Bohusa Garbara, dziennikarza konserwatywnego portalu "Hlavne spravy". Nagranie zostało opublikowane we wtorek 15 marca w serwisie YouTube przez słowacki "Denník N".

Zobacz wideo Antywojenne protesty w Rosji. Sprzeciwiający się reżimowi narażają się na surowe kary

Afera szpiegowska na Słowacji.  Dziennikarz Bohuš Garbár miał przekazywać Rosji tajne informacje za pieniądze

Słowacki "Denník N" opublikował we wtorek nagranie z 2021 roku zarejestrowane przez słowackie służby bezpieczeństwa, z którego wynika, że Siergiej Sołomasow chce zrekrutować słowackiego dziennikarza Bohusa Garbsra do współpracy. Radzi mu, by ten celował w dwie grupy osób - takich, którzy dadzą przekupić się za informacje oraz w znajomych, którzy zastanawiają się nad współpracą z Federacją Rosyjską. Dodał również, że wśród swoich kontaktów warto zachowywać się naturalnie - spędzać razem czas np. w restauracji, uprawiać wspólnie sport i prowadzić luźne rozmowy.

Manewry wojskowe w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiejRosja i Białoruś przygotowują się do ćwiczeń. Są zdjęcia satelitarne

- Potrzebuję informacji politycznych, dotyczących komunikacji między krajami, w NATO, w UE, w Bratysławie - mówił dziennikarzwi Sołomasow. Zaoferował mu również 500 euro za współpracę oraz 500 euro za każdą kolejną zrekrutowaną do współpracy z Rosją osobę.

Garbarow zaoferował, że może postarać się o bliższą relację z ministrem obrony Jaroslavem Nadem. Rosjanin nie był jednak zadowolony. Stwierdził, że urzędnik nie będzie chciał wejść we współpracę z Rosją. Polecił dziennikarzowi, by ten skupił się na kontaktach z asystentami ministra, którzy również mają dostęp do niejawnych informacji.

 

Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Słowacja. Dyplomaci spadli ze stołków za współpracę z Rosją

O zatrzymaniu współpracowników rosyjskiego wywiadu w Słowacji pisaliśmy w Gazeta.pl we wtorek. Krajowa Agencja Kryminalna Słowacji przedstawiła zarzuty dwóm z czterech osób zatrzymanych w ostatnich dniach. Grozi im od 4 do 13 lat więzienia za szpiegostwo i przyjmowanie korzyści majątkowych. Więcej informacji w tekście:

Władimir PutinSłowacja. Cztery osoby zatrzymane. Chodzi o współpracę z rosyjskim wywiadem

Jak podaje "The Slovak Spectator", anglojęzyczny tygodnik, który jest wydawany w Słowacji, w związku z aferą szpiegowską wydalono trzech pracowników ambasady rosyjskiej w Bratysławie - w tym Siergieja Sołomasowa, który był attaché wojskowym ambasady rosyjskiej.

Aresztowano również Bohusa Garbara z Koszyc, który pisał dla serwisu dezinformacyjnego Hlavné Správy, zakazanego niedawno przez Narodowy Urząd Bezpieczeństwa. Policja poinformowała, że dziennikarz za pieniądze zbierał i przekazywał Rosji tajne informacje. Jak informuje Reuters, Słowak przyznał się do szukania informacji. Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu od 4 do 13 lat więzienia.

Zatrzymano również Pavla Bucka, byłego prorektora Akademii Sił Zbrojnych w Liptowskim Mikulaszu. Mężczyzna miał od 2013 roku przekazywać ważne, strategiczne informacje Głównemu Zarządowi Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (GRU). - Te informacje były powiązane z NATO i słowackimi siłami zbrojnymi - poinformowała policja, cytowana przez "The Slovak Spectator".

- Federacja Rosyjska zaklasyfikowała Słowację jako państwo nieprzyjazne i z tego powodu sprawom tym poświęci się dużą uwagę - zapewnił słowacki prokurator specjalny Daniel Lipsic, cytowany przez Reuters.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Od pierwszych godzin napaści giną bezbronni cywile, a Rosjanie systematycznie atakują miasta i wsie. Zniszczenia są ogromne. Z kraju ogarniętego wojną próbują się wydostać miliony uchodźców. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: