Rumunia. Znaleziono prawdopodobnie rosyjskiego drona. Podobny spadł w Chorwacji

W Rumunii, około 100 km od granicy z Ukrainą, znaleziono niezidentyfikowanego drona. Według lokalnej policji to prawdopodobnie rosyjski sprzęt wykorzystywany przez kraj do zbierania informacji wywiadowczych. Kilka dni wcześniej innego drona znaleziono natomiast w Chorwacji.
Zobacz wideo Tusk apeluje: Putin chce rozbić Unię Europejską

Jak podaje agencja Ukrinform, powołując się na post Balkan Observer for Ukraine na Facebooku, w rumuńskiej gminie Dumitra znaleziono bezzałogowy statek powietrzny. Według rzecznika lokalnej policji dron to prawdopodobnie rosyjski Orłan-10, czyli sprzęt służący do zbierania informacji.

Rumunia. Niezidentyfikowany dron rozbił się ok. 100 km od rumuńsko-ukraińskiej granicy

Dron został znaleziony ok. 100 km na południe od granicy Rumunii z Ukrainą. O jego znalezieniu poinformował jeden z mieszkańców Karpat Wschodnich, który miał znaleźć go na swoim trawniku. Model nie miał żadnych znaków, jednak po porównaniu zdjęć w internecie, rumuńska policja miała zidentyfikować go jako Orłan-10, czyli model wykorzystywany do zbierania informacji wywiadowczych i wykorzystywany przez Rosję w agresji na Ukrainę nieprzerwanie od 2014 roku - podaje Ukrinform.

Portal Euronews za agencją Associated Press podaje, że rumuńska prokuratura wszczęła już w tej sprawie śledztwo. Jak poinformowano, trwa ustalanie okoliczności lotu drona oraz tożsamości jego pilota.

Więcej wiadomości z kraju i świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Rosyjscy jeńcy wojenniRosyjscy jeńcy: Tu nie ma faszystów, ludzie giną pod naszym ostrzałem

Chorwacja. Wojskowy dron rozbił się nieopodal akademika

Jak podaje Associated Press, kilka dni wcześniej inny dron spadł na trawnik w Zagrzebiu w Chorwacji. Zdarzenie miało miejsce 50 metrów od akademika uniwersyteckiego, a w jego wyniku uszkodzonych zostało 40 samochodów. Brak jednak doniesień, by obrażeń doznały jakiekolwiek osoby.

Chorwacki minister obrony Mario Banozic powiedział w niedzielę 13 marca, że dron zawierał "części bomby lotniczej". - Znaleziono ślady materiałów wybuchowych, a także inne ślady wskazujące, że nie był to samolot zwiadowczy - powiedział, dodając, że dron mógł być obsługiwany zarówno przez siły rosyjskie, jak i ukraińskie - podaje AP. 

Premier Chorwacji Andrej Pleković podkreślił, że tego typu sytuacja nie powinna mieć miejsca. Rumunia skrytykowała NATO za brak zdecydowanej reakcji. Wojskowy dron latał nad państwami członkowskimi przez co najmniej godzinę.

Żmijowe WałyWojna w Ukrainie. Żmijowe Wały nie do pokonania przez Rosjan

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Od pierwszych godzin napaści giną bezbronni cywile, a Rosjanie systematycznie atakują miasta i wsie. Zniszczenia są ogromne. Z kraju ogarniętego wojną próbują się wydostać miliony uchodźców. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: