Doradca Wołodymyra Zełenskiego: Wojna w Ukrainie skończy się najpóźniej w maju

Wojna w Ukrainie trwa już 20. dzień. Kiedy się zakończy? - Prawdopodobnie na początku maja, kiedy Rosji skończą się zasoby niezbędne do atakowania swojego sąsiada - stwierdził Ołeksij Arestowycz, doradca szefa kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. W jego ocenie to najpóźniejsza możliwa data, a porozumienie może zostać osiągnięte wcześniej.

Trwa 20. dzień inwazji wojsk Władimira Putina na Ukrainę. We wtorek (15.03) ma zostać wznowiona kolejna tura rosyjsko-ukraińskich negocjacji, po tym, jak dzień wcześniej została przerwana przez problemy techniczne. Trzy poprzednie rundy spotkań dyplomatów przyniosły względne porozumienie jedynie w kwestii utworzenia korytarzy humanitarnych. Kiedy zakończy się wojna? Na ten temat wypowiedział się Ołeksij Arestowycz, doradca szefa kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. 

Zobacz wideo Mariupol zniszczony przez rosyjskie wojska. Wideo z drona

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Doradca Zełenskiego: Porozumienie zostanie zawarte, kiedy "zgnieciemy" Syryjczyków

W nagraniu opublikowanym przez ukraińskie media Ołeksij Arestowycz, doradca szefa kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, stwierdził, że dokładny termin zakończenia wojny będzie uzależniony od tego, ile zasobów zdecyduje się wykorzystać Kreml.

Arestowycz uważa, że wojna skończy się najpóźniej w maju. - Na początku maja będziemy mieć porozumienie pokojowe, może znacznie wcześniej, zobaczymy. Mówię o najpóźniejszej możliwe dacie - spekuluje doradca prezydenta Zełenskiego.

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki (zdjęcie archiwalne/ilustracyjne)Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński jadą do Kijowa

- Jesteśmy obecnie na rozstaju dróg: albo zawrzemy układ pokojowy bardzo szybko, w ciągu tygodnia lub dwóch, z wycofaniem się wojsk, etc. albo dojdzie do próby rzucenia do walki, powiedzmy, Syryjczyków, na drugą rundę i wtedy, kiedy ich też zgnieciemy, porozumienie zostanie zawarte w połowie kwietnia lub pod koniec kwietnia - ocenił Arestowycz.

Podkreślił również, że po zawarciu porozumienia pokojowego, "małe taktyczne starcia" mogą trwać przez rok, ale władze Ukrainy będą nalegać, by Rosja wycofała wszystkie swoje siły z kraju. Mówił też o "całkowicie szalonym scenariuszu", według którego Rosja miałaby wysłać do walki nowych poborowych po zaledwie miesięcznym szkoleniu. 

Wojna w Ukrainie. "Rosyjska armia poniosła większe straty niż podczas dwóch wojen czeczeńskich"

Wołodymyr Zełenski w nagraniu opublikowanym w nocy z poniedziałku na wtorek (15.03) przekazał, że "w ciągu 19 dni rosyjska armia poniosła większe straty niż podczas dwóch wojen czeczeńskich". Dlatego zaapelował do nich, aby złożyli broń i poddali się ukraińskiej armii.

- Wiemy, co myślicie o tej wojnie, słyszymy wasze rozmowy, wasze telefony do domu, do rodziny. Wyciągamy wnioski i wiemy, kim jesteście. W imieniu narodu ukraińskiego daję wam szansę, szansę na przeżycie. Jeśli poddacie się naszym siłom, potraktujemy was tak, jak powinno traktować się ludzi - z godnością. Jak nie byliście traktowani w waszej armii i jak wasza armia nie traktuje naszej. Wybierajcie - dodał.

Skutki rosyjskich bombardowań z 14 marca w Kijowie.Potężne eksplozje w Kijowie. USA ostrzegają Chiny [Podsumowanie nocy]

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Od pierwszych godzin napaści giną bezbronni cywile, a Rosjanie systematycznie atakują miasta i wsie. Zniszczenia są ogromne. Z kraju ogarniętego wojną próbują się wydostać miliony uchodźców. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub stroy pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: