Siły Zbrojne Ukrainy o możliwych prowokacjach. Chodzi o zaangażowanie Białorusi w wojnę

Ukraińscy wojskowi są przekonani, że Rosjanom zależy na aktywnym "wciągnięciu" Białorusi w wojnę. Jak podał w nocy z poniedziałku na wtorek Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, strona rosyjska planuje w tym celu prowokacje.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał w komunikacie opublikowanym w nocy z poniedziałku na wtorek, że w rosyjskiej armii "trwa formowanie dodatkowych jednostek okupacyjnych do prowadzenia działań wojennych na terytorium Ukrainy".

"Według dostępnych informacji nieprzyjaciel planuje wzmocnić zgrupowanie oddziałów w kierunku Charkowa" - czytamy. Jak dodano, "w kierunku wołyńskim istnieje duże prawdopodobieństwo prowokacji w obiektach białoruskich w celu zaangażowania Sił Zbrojnych Republiki Białorusi w konflikt".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Podkreślono również, że Rosjanie "próbują zdobyć Mariupol". "Ukraińscy żołnierze skutecznie odparli ataki najeźdźców. Łączne straty wroga wyniosły około 150 osób, dwa czołgi, siedem bojowych wozów piechoty i jeden transporter opancerzony. Po stratach okupanci przerwali ofensywę i się wycofali" - zaznaczono.

"W strefach operacyjnych Morza Czarnego i Azowa nie natrafiono na oznaki przygotowań do operacji desantu morskiego" - poinformował w nocy Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

Zobacz wideo Irpień zamienił się w pogorzelisko. Ale ostatni mieszkańcy nie tracą nadziei

Stany Zjednoczone ostrzegają Chiny przed wspieraniem Rosji

Doradca amerykańskiego prezydenta do spraw bezpieczeństwa Jake Sullivan po raz kolejny miał ostrzec Chiny przed konsekwencjami wspierania Rosji, która dokonała inwazji na Ukrainę. W poniedziałek w Rzymie spotkał się on z jednym z najważniejszych chińskich dyplomatów.

Według dziennika "Financial Times", który powołuje się na źródła w amerykańskiej administracji, Chiny miały sygnalizować chęć udzielenia pomocy wojskowej Rosji. Wcześniej informowano, że Rosja zwróciła się do Chin z prośbą o wsparcie w postaci sprzętu wojskowego. Według "Financial Times" Kreml chciał pozyskać w Chinach m.in. rakiety ziemia-powietrze, ale również drony i pojazdy opancerzone.

Skutki rosyjskich bombardowań z 14 marca w Kijowie.Potężne eksplozje w Kijowie. USA ostrzegają Chiny [Podsumowanie nocy]

Źródło w amerykańskiej administracji twierdzi, że informacje o gotowości Chin do przekazania sprzętu wojskowego Rosji USA przekazały swoim sojusznikom. Według chińskiego MSZ doniesienia o prośbie Rosjan to "dezinformacja" władz USA.

W poniedziałek podczas spotkania z byłym szefem dyplomacji Chin Yang Jiechi, amerykański doradca do spraw bezpieczeństwa Jake Sullivan po raz kolejny miał ostrzec Chiny przed wspieraniem Rosji. Sullivan, jak relacjonują amerykańskie media, miał też dodać, że jeśli Chiny zdecydują się na pomoc Putinowi w wojnie na Ukrainie, czekają je sankcje i izolacja.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: