Ukraiński, proputinowski oligarcha pławi się w luksusach. Ma własny peron kolejowy [ZDJĘCIA]

Dziennikarze ukraińskiego portalu śledczego Slidstvo.Info dostali się do posiadłości Wiktora Medwedczuka - ukraińskiego oligarchy oskarżonego o zdradę stanu, który po rosyjskiej inwazji uciekł z aresztu domowego. Na miejscu odnaleźli m.in. peron kolejowy. A to nie wszystko.

Wiktor Medwedczuk od lat wspiera Władimira Putina, z którym łączą go również osobiste więzi. Prezydent Rosji jest ojcem chrzestnym jego córki Dariny. Ukrainiec trafił do aresztu domowego w maju zeszłego roku w związku z podejrzeniem o zdradę stanu i próbę kradzieży surowców na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Nie wiadomo, gdzie jest teraz, zbiegł z aresztu cztery dni po inwazji Rosji na Ukrainę

Zobacz wideo Sikorski: Jestem za przyznaniem Ukrainie statusu kandydata do UE

Peron kolejowy i pełen przepychu wagon na terenie posiadłości proputinowskiego oligarchy

Dziennikarze Slidstvo.Info na teren posiadłości Medwedczuka dostali się dzięki pilnującym jej aktywistom. Z pewnością nie spodziewali się jednak tego, co ich zastało.

Kiedy ukraińscy reporterzy dostali się do środka, zauważyli przykryty siatką maskującą obiekt. Opisywali, że wyglądał jak szklarnia lub ogród zimowy, ale nic z tych rzeczy. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

To był peron kolejowy, zamaskowany tak, aby nie rzucał się w oczy. W środku stał zaparkowany wagon restauracyjny, który - według informacji zawartej w relacji - był prezentem oligarchy ofiarowanym przez jego żonę Oksanę Marczenko, celebrytkę, która aktualnie przebywa w Moskwie.

Na peronie są szyny, ławeczki dla podróżnych, a także latarnie. Na szynach znajduje się niebieski wagon restauracyjny z dużym, złotym napisem "Pullman". "Tak nazywa się firma produkująca luksusowe samochody i wagony kolejowe. Takie wagony restauracyjne Pullman były popularne w ostatnim stuleciu, kiedy zamożni Europejczycy podróżowali koleją" – czytamy.

Ludmiła PutinaByła żona Putina ma piękną posiadłość. Na bramie obelgi

Złoto, wszędzie złoto. Witraż i wysuwany telewizor

Po wejściu do wagonu dziennikarze zastali wnętrza przepełnione złoconymi dekoracjami, jaskrawoczerwonym aksamitem i białymi obrusami. "To bardziej muzeum niż wagon" – komentowali. Wagon ma "salę główną" na około 40 osób, a także kilka oddzielnych pomieszczeń: kuchnię, przedział VIP i toaletę. Przy wejściu znajduje się bar, a na szklankach widać złocony herb Federacji Rosyjskiej.

Meble są zdobione aksamitem i drogimi tkaninami, a światła włącza się, naciskając przyciski dotykowe. Na dachu znajduje się nawet witraż. W środku znajduje się także złotego samowar, a jak podkreślają ukraińscy dziennikarze, "złoto jest wszędzie". Obiekty wyposażony jest nawet w takie udogodnienie, jak wysuwany telewizor, który opuszcza się po naciśnięciu drewnianego przycisku na stoliku. Dziennikarzom ukraińskiego portalu śledczego Slidstvo.Info udało się dotrzeć do mężczyzny, który brał udział przy tworzeniu wagonu. Jak mówi, nie jest to oryginalny wagon Pullmana, ale niemal identyczna kopia, którą Medwedczuk otrzymał od żony 7 sierpnia 2021 roku. 

 

Wiktor Medwedczuk jest aktywnym członkiem polityki ukraińskiej od wielu lat. Ukończył studia prawnicze. W 2002 r. został szefem administracji prezydenta Ukrainy, gdy władzę sprawował Leonid Kuczma. Stanowisko to piastował przez prawie trzy lata. Oligarcha jest przeciwnikiem przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej i zacieśniania stosunków z Zachodem. W maju ubiegłego roku trafił do aresztu domowego w związku z podejrzeniem o zdradę stanu i próbę kradzieży surowców na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Prokuratura poinformowała o wysunięciu wobec niego nie tylko podejrzenia o zdradę stanu, ale i o sprzyjanie działalności organizacji terrorystycznej. 

Alert o rosyjskiej dezinformacji. (zdjęcie ilustracyjne)Rosja chce zasiać panikę. Alert o ruchach wojsk przy polskiej granicy

****

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: