Wojna w Ukrainie. Zełenski ostrzega NATO, Kułeba uderza w Niemcy [PODSUMOWANIE]

Trwa 19. doba rosyjskiej agresji na Ukrainę. W nocy prezydent Wołodymyr Zełenski ponowił apel do NATO o utworzenie strefy zakazu lotów nad Ukrainą. Szef MSZ Dmytro Kułeba oskarża Niemców o to, że "w rzeczywistości pomogli zbudować obecną potęgę Rosji".

>>> - Jeśli nie zamkniecie nieba nad naszym krajem, tylko kwestią czasu jest, kiedy rosyjskie rakiety zaczną spadać na wasze terytorium, na terytorium NATO - ostrzegł prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w oświadczeniu opublikowanym w nocy z niedzieli na poniedziałek. 

Przywódca kraju przypomniał o rosyjskim ataku na Międzynarodowe Centrum Operacji Pokojowych i Bezpieczeństwa w Jaworowie, zaledwie 25 kilometrów od granicy z Polską. Wskutek wybuchów rakiet i bomb zginęło tam co najmniej 35 osób, a ponad 130 trafiło do szpitali.

Zełeński rozmawiał też z prezydentami Francji i USA. Obaj zgodzili się co do potrzeby zaostrzenia sankcji na Rosję.

Zobacz wideo Ukraińskie siły zbrojne opublikowały nagranie z poligonu wojskowego w Jaworkach. Według wstępnych danych spadło tam około 30 pocisków manewrujących

Wołodymyr Zełenski (zdjęcie ilustracyjne)Zełenski ostrzega NATO przed rosyjskimi rakietami: To kwestia czasu

Kułeba oskarża Niemcy

>>> - Z przykrością muszę to powiedzieć: w rzeczywistości pomogliście zbudować obecną potęgę Rosji - powiedział pod adresem Niemiec minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba w niemieckiej stacji ARD. Dodawał, że "nie uważa za sprawiedliwe tego, że Niemcy w ostatnich latach współpracowały militarnie z Rosją". - Teraz powinniśmy otrzymać wszystko, czego potrzebujemy, aby się bronić - mówił szef ukraińskiego MSZ.

Kułeba wyraził także oczekiwanie zaostrzenia sankcji wobec Rosji. Stwierdził, że z jego rozmów na forum UE wynika, że to właśnie Niemcy są hamulcowym m.in. w kwestii odcięcia kolejnych rosyjskich banków od systemu SWIFT. Dodał, że Ukraina powinna zostać też przyjęta do Unii.

Wojna w Ukrainie. Rosja atakuje, Ukraina umiejętnie się broni

>>> Rosja kontynuuje ataki na ukraińskie miasta. W sieci widać m.in. efekty następstwa porannego ostrzału miasta Snihariwka w obwodzie mikołajowskim. 

W wyniku ostrzału szkoły w Obwodzie Mikołajewskim, na południu Ukrainy, zginęły cztery osoby, a trzy zostały ranne. O ostrzale w wiosce Zielony Gaj lokalne władze poinformowały około godz. 15. W budynku, w którym schronili się mieszkańcy, wybuchł pożar.

W Mariupolu, najbardziej oblężonym mieście Ukrainy, władze ogłosiły, że Rosjanie zabili już ponad dwa tys. cywilów. Miasto jest bombardowane, a rosyjskie wojska skutecznie uniemożliwiają ewakuację cywilów.

W obwodzie ługańskim w Donbasie, według miejscowych władz, Rosja miała użyć zakazanych przez prawo międzynarodowe bomb fosforowych.

W pobliżu miasta Kropywnycki, na południe od Kijowa, siedem osób zginęło w wyniku uderzenia rosyjskich rakiet na lotnisko wojskowe Kanatowo. W mieście Awdijiwka okupanci ostrzelali elektrociepłownię, w wyniku czego musiała zostać zamknięta. W Charkowie ciężka artyleria ostrzeliwała osiedla mieszkaniowe.

>>> Ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że jednostki Gwardii Narodowej zaatakowały siły rosyjskie koło Mariupola. Według ministerstwa, Rosjanie ponieśli straty w ludziach i w sprzęcie bojowym. Uniemożliwiono im posuwanie się naprzód i ostrzał Mariupola na jednym z kierunków.

Dowództwo sił powietrznych Ukrainy poinformowało, że w niedzielę zestrzelono cztery rosyjskie samoloty, trzy śmigłowce i drona. Według komunikatu dowództwa, grupa rosyjskich samolotów Su-35, Su-34 i Su-25 próbowała zaatakować rakietami i bombami ukraińskie pozycje na kierunku kijowskim. 

>>> W Chersoniu przeciwko rosyjskiej okupacji protestowały tysiące osób. Miasto zostało zajęte na początku marca. Demonstranci zgromadzili się w centrum miasta. Według świadków rosyjscy żołnierze mieli otworzyć ogień.

Sytuacja w Chersoniu jest dramatyczna. Mer miasta Ihor Kołychajew ostrzega, że nie ma możliwości dostarczenia do miasta pomocy humanitarnej, a kończą się lekarstwa, żywność czy paliwo. 

>>> Z informacji brytyjskiego ministerstwa obrony wynika, że rosyjskie siły morskie zablokowały ukraińskie wybrzeże Morza Czarnego. Tym samym Ukraina została odcięta od międzynarodowego handlu morskiego.

>>> Według doniesień dziennika "Financial Times", po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę Rosja miała prosić Chiny o wsparcie w postaci sprzętu wojskowego.. Stany Zjednoczone ostrzegły zaś chińskie władze przed podejmowaniem działań, które mogłyby pomóc Rosji w unikaniu nałożonych na ten kraj sankcji. Dziś w Rzymie dojdzie do spotkania wysokich rangą przedstawicieli Chin i USA.

>>> W niedzielę Rosjanie wyszli na ulice kilkudziesięciu miast, aby wyrazić sprzeciw wobec działań rosyjskiej armii na terytorium Ukrainy. Policja zatrzymała ponad 850 osób. Łącznie w ciągu 18 dni antywojennych protestów zatrzymano w całym kraju około 15 tysięcy uczestników wieców.

>>> Minister zdrowia Ukrainy Wiktor Laszko poinformował, że od początku wojny Rosjanie doszczętnie zburzyli siedem szpitali, a 104 uszkodzili. W ostrzałach życie straciło sześciu pracowników medycznych. 12 jest ciężko rannych. Agresorzy ostrzelali także 34 karetki pogotowia ratunkowego.

Minister zapewnił, że służba zdrowia w kraju działa normalnie, jednak w reżimie wojennym, a dodatkowe środki są kierowane na odcinki przyfrontowe.

>>> W czarnobylskiej elektrowni atomowej wznowiono dostawy prądu. Do ich przerwania doszło w środę. Uszkodzona została linia energetyczna doprowadzająca energię elektryczną do obiektu. Ukraińskie władze ostrzegały, ze na terenie elektrowni przechowywane jest wypalone paliwo jądrowe, które potrzebuje stałego chłodzenia Jest ono możliwe właśnie dzięki dostawom prądu.

Minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko mówił, że przywrócenie zasilania elektrowni było możliwe dzięki "bohaterskim specjalistom, którzy ryzykowali własnym zdrowiem i życiem".

Pacjentka zbombardowanego szpitala w Mariupol (9 marca)Kto osądzi Putina za zbrodnie wojenne? Możliwości jest kilka

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule. 

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: