Ukraina. Atak rakietowy na poligon wojskowy w Jaworowie, 20 km od polskiej granicy. "Ta taktyka jest jasna"

Rosjanie pod osłoną nocy zaatakowali poligon wojskowy w Jaworowie pod Lwowem, znajdujący się 20 kilometrów od polsko-ukraińskiej granicy. Służby mera Lwowa poinformowały, że wróg wystrzelił osiem rakiet w kierunku Centrum Operacji Pokojowych i Bezpieczeństwa. Reporter "Faktów" TVN Paweł Szot, przekazując najnowsze informacje o nocnym ataku, mówił natomiast o 30 wystrzelonych rakietach.

- Prawdopodobnie ten atak służy obezwładnieniu tego ośrodka, ponieważ ten ośrodek prawdopodobnie zbiera wszystkich tych, którzy są ochotnikami do legionu. Tam formułowani są w oddziały i przegrupowani do rejonów, gdzie prowadzone są walki. Zatem [to - red.] taki ośrodek przygotowujący legionistów, żeby działali w ramach operacji przeciwko armii rosyjskiej - informował gen. Waldemar Skrzypczak na antenie TVN24.

Zobacz wideo W Kijowie ochotnicy z obrony terytorialnej szkolą się z obsługi broni przeciwpancernej

Wojna w Ukrainie. Rosjanie zaatakowali poligon wojskowy w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy

Według informacji początkowo przekazanych przez służby mera Lwowa Rosjanie około godz. 3-4 czasu lokalnego (2-3 czasu polskiego) wystrzelili osiem rakiet skierowanych w Centrum Operacji Pokojowych i Bezpieczeństwa, znajdującego się w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy - podaje Ukrinform. Wybuchy były słyszalne także w samym Lwowie.

Szef lwowskiej administracji obwodowej Maksym Kozycki przekazał, że na razie potwierdzono dziewięć ofiar śmiertelnych i 57 osób rannych. Jak podał reporter "Faktów" TVN Paweł Szot po godz. 9, z jego informacji wynika, że wystrzelonych miało zostać 30 rakiet. Informację tę potwierdza lwowska administracja. 

Manewry wojskowe w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiejRosja i Białoruś przygotowują się do ćwiczeń. Są zdjęcia satelitarne

Anton Myronowicz: To jest im potrzebne do osłabienia ducha ukraińskiego społeczeństwa

Rzecznik prasowy Akademii Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy Anton Myronowicz  zaznaczył, że "pewną rolę odegrała obrona powietrzna" - jeden z pocisków został zestrzelony. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

- Dlaczego to robią? Rosjanie starają się pokazać, że nie ma miejsca, w którym można być spokojnym. To jest im potrzebne do osłabienia ducha ukraińskiego społeczeństwa. Ta taktyka jest jasna - mówił w wywiadzie dla serwisu Suspilne doradca ministra spraw wewnętrznych  Wadym Denisenko.

Ogromne zniszczenia w MariupoluAtaki na Mariupol nie ustają. "Będzie symbolem straszliwych zbrodni"

Cztery godziny po ostrzale przez miejscowość przejeżdżał reporter IAR. Paweł Pawlica relacjonował, że w stronę Jaworowa mijało go wiele patroli policji oraz karetek pogotowia. W samym Jaworowie na punktach kontrolnych kilkudziesięciu żołnierzy wojsk obrony terytorialnej sprawdzało każdy samochód wjeżdżający do miejscowości - informuje IAR.

"W nocy został ostrzelany poligon jaworowski pod Lwowem. Nie ma wątpliwości, że to działanie wymierzone w dostawy uzbrojenia, które płyną z państw NATO. Że Rosja je podejmie na Ukrainie mówił wczoraj wiceminister spraw zagranicznych Riabkow" - skomentowała ostrzał analityczka PISM Anna Maria Dyner.

W ubiegłym roku na poligonie w Jaworowie odbywały się wspólne ćwiczenia z wojskami natowskimi. Teraz miały tam stacjonować wojska obrony terytorialnej.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj

Więcej o: