Nowe ustalenia po spotkaniu Putin - Łukaszenka. "Najnowocześniejszy sprzęt wojskowy" dla Białorusi

My wam sprzęt wojskowy, wy nam rolniczy - takie porozumienie mieli zawrzeć Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. Lider państwa-agresora i jego wierny (jeden z bardzo niewielu) sojusznik spotkali się w piątek.
Zobacz wideo Andrzej Duda: Agresja Rosji nas zjednoczyła. Nie wiem, czy na taki sukces liczył Putin

O doniesieniach ze spotkania informuje Agencja Reutera, powołując się na białoruską agencję informacyjną Biełta. Przywódcy Rosji i Białorusi rozmawiali w piątek 11 marca w Moskwie. 

Spotkanie Władimir Putin - Alaksandr Łukaszenka 

Putin i Łukaszenka rozmawiali na temat współpracy między ich państwami w najbliższej przyszłości. W ramach tej współpracy Moskwa ma dostarczyć Mińskowi "najnowocześniejszy sprzęt wojskowy" - podał Reuters. Poza tym, z komunikatu Biełta wynika, że przywódcy zgodzili się na wzajemne wsparcie w obliczu zachodnich sankcji nałożonych na Rosję i Białoruś w związku z inwazją na Ukrainę. Chodzić ma między innymi o ceny energii, jednak białoruska agencja nie podała szczegółów. 

Alaksandr Łukaszenka (zdjęcie ilustracyjne)Białoruś. Łukaszenka do MON: Musimy zabezpieczyć tyły rosyjskiej armii

CNN dodaje do tego jeszcze drugą stronę współpracy. W zamian za sprzęt wojskowy, Białoruś miałaby zwiększyć dostawy m.in. nowoczesnego sprzętu rolniczego, ale też innych produktów inżynieryjnych. Szczegóły mają ustalać delegacje obu państw, które spotkają się w Moskwie w poniedziałek. 

Najnowsze informacje na temat wojny w Ukrainie i jej skutków na stronie głównej Gazeta.pl

Wojna w Ukrainie. Sankcje już bolą Rosję

Ten swoisty barter być może pokazuje, jak Kreml próbuje choć trochę złagodzić efekt zachodnich sankcji, szukając u sojusznika opcji dostaw niezbędnego sprzętu. Wśród nałożonych na Rosję restrykcji znajdują się poważne ograniczenia dotyczące sprzedaży Rosji nowych technologii, amerykańskich i nie tylko. Unia Europejska nałożyła na przykład restrykcje na sprzęt i technologie stosowane w transporcie morskim. Japonia zakazała eksportu sprzętu wykorzystywanego w przemyśle rafineryjnym. A to nie koniec, kolejne sankcje już niedługo. 

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der LeyenUrsula von der Leyen zapowiada nowe sankcje UE na Rosję. "Ukraina zwycięży"

W związku z inwazją na Ukrainę, także poszczególne firmy wycofują się wsparcia technologicznego dotychczasowych partnerów w Rosji - ogłosili to na przykład najwięksi producenci samolotów, Boeing i Airbus, którzy nie będą też dostarczać rosyjskim liniom części zamiennych (a jakby tego było mało, takich dostaw nie zrealizują też Chiny). Alstom i Siemens, współpracujący w zakresie produkcji pociągów w Rosji, wstrzymały z nią współpracę. 

"Konsekwencje zachodnich sankcji, w tym tych nakładanych bezpośrednio przez międzynarodowe koncerny, paraliżują kolejne branże krajowej gospodarki. Demonstruje to, jak silnie Rosja powiązana jest ze światem. Produkcję samochodu Łada wstrzymano już kilka dni temu, ponieważ brakuje niezbędnych importowanych części. Zakłady wytwarzające ciężarówki Kamaz powracają do pierwotnej konstrukcji pojazdu, opartej na rosyjskich komponentach (w obecnej wersji w kraju powstaje w zasadzie jedynie jego nadwozie). Nawet rolnictwo i przemysł spożywczy - sektory najszerzej objęte w ostatnich ośmiu latach programem substytucji importu - pozostają silnie zależne od dostaw z zagranicy. Branża ziemniaczana bazuje na dostawach sadzeniaków z Europy, a sadownictwo - na importowanych sadzonkach i nasionach" - pisała parę dni temu w swojej analizie Iwona Wiśniewska z Ośrodka Studiów Wschodnich. Polecamy tę i pozostałe raporty publikowane przez OSW, publikowane codziennie. 

O uzależnieniu rosyjskiej gospodarki od importu zachodnich technologii pisał też bardzo ciekawie na Twitterze (w języku angielskim) Kamil Galeev, dziennikarz i badacz powiązany z amerykańskim bezpartyjnym think tankiem Wilson Center. "Rosja jest tak głęboko zintegrowana z zachodnimi łańcuchami technologicznymi, że zerwanie tych więzi doprowadzi do jej upadku. Sankcje są już skuteczne i mogą być jeszcze skuteczniejsze" - twierdzi analityk. 

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: