Ukraina. Kolejne bombardowania, wśród ofiar 13-letni chłopiec. USA ostrzegają [PODSUMOWANIE NOCY]

W nocy ze środy na czwartek w Ukrainie doszło do kolejnych ostrzałów i bombardowań - wśród ofiar jest m.in. 13-letni chłopiec. Rzeczniczka Białego Domu, Jen Psaki, napisała w mediach społecznościowych, że "wszyscy powinniśmy uważać na możliwe użycie przez Rosję broni chemicznej lub biologicznej na Ukrainie, lub na operację pod fałszywą flagą z jej użyciem".
Zobacz wideo Sekretarz stanu USA skomentował zamieszanie z polskimi MiG-ami. "To skomplikowane"

>>> "Rosyjskie samoloty bombardują przedmieścia Sumy" - przekazał w nocy szef lokalnej administracji obwodowej, Dmytro Żywycki.

>>> Do nalotów doszło również w Charkowie i Ochtyrce (na południe od miasta Sumy) - tam w wyniku bombardowania zginęły m.in. dwie kobiety oraz 13-letni chłopiec.

>>> Rosjanie nadal próbują okrążyć Kijów, ale ukraińska armia przekazała, że "powstrzymuje rosyjską ofensywę na Ukrainie". "Na niektórych odcinkach rosyjskie oddziały straciły swoją siłę bojową i wprowadzają rezerwy" - przekazał w mediach społecznościowych sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych. Jak dodano, ofensywa wroga trwa również m.in. w kierunku Doniecka. "W strefach operacji wokół Morza Czarnego i Azowskiego okupanci nadal izolują obszar walki" - dodano.

>>> Kolejne informacje płynęły z Mariupola, gdzie wieczorem został zbombardowany szpital położniczy. Rannych zostało co najmniej 17 osób - wśród nich kobiety w ciąży. "Dzisiejszy atak na szpital w Mariupolu na Ukrainie, gdzie znajduje się oddział położniczy i dziecięcy, był przerażający. Cywile płacą najwyższą cenę za wojnę, z którą nie mają nic wspólnego. Ta bezsensowna przemoc musi się skończyć. Niech rozlew krwi się zakończy" - napisał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. "Jakim krajem jest Rosja, że boi się szpitali położniczych i je niszczy?" - komentował z kolei wstrząśnięty prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Ludność Mariupola jest terroryzowana, nie ma wody i elektryczności. Tylko w środę w zbiorowej mogile zostało pochowanych 50 osób.

>>>  Nim doszło do ataku na szpital w Mariupolu, rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa przekonywała, że w placówce "są znstalowane są stanowiska bojowe ukraińskiej armii" - przygotowano tym samym propagandowy grunt pod atak

>>> Rzeczniczka Białego Domu, Jen Psaki, napisała w mediach społecznościowych, że "wszyscy powinniśmy uważać na możliwe użycie przez Rosję broni chemicznej lub biologicznej na Ukrainie, lub na operację pod fałszywą flagą z jej użyciem". Jak dodała, "to jasny schemat", a Rosja od jakiegoś czasu próbuje wysuwać fałszywe twierdzenia, że na Ukrainie są "ośrodki pracujące nad bronią biologiczną". Propagandę tę - jak podkreśliła Psaki - podchwytują Chiny. "To sianie spiskowych teorii. To wszystko jest oczywistą próbą Rosji, by usprawiedliwić jej zaplanowany, niesprowokowany i nieuzasadniony atak na Ukrainę" - zaznaczyła Psaki.

>>> Amerykańska wiceprezydent Kamala Harris przyleciała wieczorem do Warszawy - w ciągu dnia spotka się z polskimi władzami. Głównym punktem jej wizyty będą rozmowy z prezydentem Andrzejem Dudą w Belwederze. Prezydencki minister Jakub Kumoch podkreślał w TVP, że politycy mają przede wszystkim zastanawiać się, jak doprowadzić do zakończenia wojny na Ukrainie. - Jeżeli ta wojna trwa, to dla Ukrainy jest tragedią, a dla nas jest wielkim obciążeniem. Jeśli natomiast zakończy się porażką, to grozi to unicestwieniem Ukrainy i wielkimi problemami dla bezpieczeństwa Polski - dodał Kumoch.

>>> Strona amerykańska podkreśla też, że wizyta Kamali Harris w Warszawie ma być pokazaniem jedności NATO. Amerykańska wiceprezydent ma rozmawiać o dalszych sankcjach na Rosję i o pomocy dla Ukraińców, zarówno tych w kraju jak i uchodźców, którzy są teraz w Polsce. W Kongresie jest już gotowy projekt ustawy, która przeznacza 13 miliardów dolarów na Ukrainę, z czego 6,5 miliarda na pomoc wojskową i drugie tyle na pomoc humanitarną. W Warszawie Harris spotka się także z premierem Mateuszem Morawieckim, ukraińskimi uchodźcami i amerykańskimi dyplomatami, którzy zostali ewakuowani z Ukrainy. Z Polski amerykańska wiceprezydent poleci do Rumunii.

>>> Premier Kanady Justin Trudeau także będzie gościł w Warszawie. Podobnie jak Harris spotka się z prezydentem i premierem. Politycy mają przede wszystkim omówić dalszą pomoc dla Ukrainy oraz wsparcie Kanady dla Polski i innych krajów do których przyjeżdża teraz najwięcej ukraińskich uchodźców.

Więcej o: