Wojna w Ukrainie. Podoliak: Prób zamachu na Wołodymyra Zełenskiego było znacznie więcej

Rosyjskie służby miały podjąć co najmniej trzy próby zamachu na Wołodymyra Zełenskiego - pisały media. Mychajło Podoliak, doradca prezydenta Ukrainy, twierdzi jednak, że było ich znacznie więcej. - Stale otrzymujemy informacje o oddziałach próbujących wtargnąć do dzielnicy rządowej - skomentował.
Zobacz wideo Glapiński o "panice w dużych miastach". "Mam nadzieje, że w kolejkach do bankomatów nie stali absolwenci SGH"

W ostatnim czasie planowano co najmniej trzy zamachy na życie Wołodymyra Zełenskiego - wynika z raportu, który został opublikowany 3 marca przez magazyn "The Times". - Nasi zagraniczni partnerzy mówią o dwóch lub trzech próbach; ja uważam, że było ich kilkanaście, ponieważ stale otrzymujemy informacje o oddziałach próbujących wtargnąć do dzielnicy rządowej Kijowa - oświadczył w rozmowie z portalem Ukraińska Prawda Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. - Mamy bardzo silną sieć wywiadowczą i kontrwywiadowczą; wszystko monitorujemy, wszystkie zbliżające się do prezydenta grupy są eliminowane - zapewnił.

Wołodymyr Zełenski: Nie ukrywam się i nikogo się nie boję

Mimo prób zamachu Wołodymyr Zełenski zapewnił, że nie ucieknie z kraju i zostanie ze swoimi rodakami do końca wojny. - Nie ukrywam się i nikogo się nie boję - podkreślił. "Kraj pracuje. Centrum administracyjne jest na miejscu. Tak jak ma być - w centrum Kijowa. Wszystko pod kontrolą. Ponieważ... Ponieważ jesteśmy Ukrainą..." - udostępnił w środę 9 marca wpis na Twitterze Mychajło Podolak.

Wojna w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski celem co najmniej trzech prób zamachu

Na życie prezydenta Ukrainy podjęto co najmniej trzy próby zamachu. Do zabójstwa prezydenta wyznaczono dwie grupy - najemników z Kremla wspieranych przez grupę Wagnera oraz czeczeńskie siły specjalne. Jednak działania zakończyły się porażką, bo Ukraińcy byli bardzo dobrze poinformowani na temat ataku. Informacje przekazali przeciwni inwazji członkowie rosyjskich sił bezpieczeństwa.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: