Ukraina. Rosjanie próbowali wedrzeć się do Mariupola korytarzem humanitarnym. "Umowy nie mają sensu"

We wtorek żołnierze rosyjskiej armii próbowali wedrzeć się do Mariupola wykorzystując korytarz humanitarny. Jak podają władze miasta, chcieli to zrobić w tym samym czasie, w którym odbywała się ewakuacja ludności cywilnej.

"Po raz kolejny okupant zademonstrował swoją podłość, próbując wedrzeć się do miasta przez zorganizowany dla ludności zielony korytarz" - czytamy we wpisie władz Mariupola na Telegramie. Dalej podkreślono, że ewakuacja cywilów jest konieczna ze względu na realne zagrożenie ich zdrowia i życia, czego powodem jest atak Rosji i oblężenie Mariupola, a także odcięcie dostaw prądu czy ogrzewania do miasta. 

Zobacz wideo Odessa. Ukraińcy budują zapory, by powstrzymać Rosjan. "Nawet jeśli Odessa upadnie, upadnie z nią cała Rosja"

Wojna w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze próbowali dostać się do Mariupola korytarzem humanitarnym dla cywilów

"Tylko zniszczenie wroga i zwiększenie sił ukraińskich zapewni bezpieczeństwo ludności cywilnej. Umowy z okupantem nie mają sensu i mogą doprowadzić do jeszcze większej liczby niewinnych ofiar wśród obywateli Ukrainy" - napisano dalej.

Podsumowanie 13. dnia walk (8 marca) opublikowane przez "Ukraińską Prawdę":

  • Obwód kijowski - wojska rosyjskie próbowały w nocy wejść do Irpienia. Atak został odparty. Wieczorem przeprowadzono atak rakietowy na Boryspol - jeden pocisk został zniszczony, jeden trafił w pomieszczenia techniczne lotniska. Są ranni. Region przygotowuje się do ewakuacji.
  • Wołyń, Chersoń - noc była spokojna.
  • Obwód żytomierski - wieczorem odbyły się dwa naloty. W Żytomierzu zniszczono budynek akademika, bombardowanie miejscowości Małyn - kilka prywatnych domów zostało zniszczonych, według wstępnych danych w wyniku nalotów zginęło dziewięć osób.
  • Obwód zaporoski - przegrupowanie rosyjskiego wojska do dalszej ofensywy w kierunku Zaporoża.
  • Obwód czernihowski - w nocy i rano alarmy lotnicze w Czernihowie, Nieżynie i mieście Desna. Wymiana ognia na obrzeżach Czernihowa - według wstępnych informacji, doszło do pożaru 10 budynków mieszkalnych.
  • Obwód sumski - rejon Ochtyrka został ponownie zbombardowany przez rosyjskie samoloty. Obecnie nie ma łączności z miastem. Negocjacje w sprawie "zielonego korytarza" z Sumy trwały całą noc.
  • Obwód połtawski - noc była spokojna. Ewakuacja z Sum zakończyła się sukcesem - 5000 osób jest bezpiecznych.
  • Ługańsk - ostrzały, brak gazu, częściowo brak też wody i prądu. Większość mieszkańców nie ma dostępu do internetu ani łączności.
  • Mariupol - pomoc humanitarna nie dotarła po tym, jak Rosjanie zbombardowali budynek Czerwonego Krzyża - międzynarodowego i ukraińskiego. W mieście nie ma: wody, prądu, gazu, jedzenia, lekarstw. 
  • Odessa, obwód mikołajowski - noc minęła spokojnie.

Mieszkańcy Ukrainy opuszczają zbombardowane miejscowości (zdjęcie ilustracyjne)Ukraina. Trwają naloty i ewakuacja z oblężonych miast [PODSUMOWANIE]

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ukraina. Rosjanie próbowali wedrzeć się do Mariupola korytarzem humanitarnym. "Umowy nie mają sensu"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl