Wojna w Ukrainie. Rosyjski żołnierz mówi o dezercji: Powstrzymuje nas tylko więzienie

- Grozi nam siedem lat więzienia. Tylko to nas powstrzymuje przed dezercją - powiedział jeden z żołnierzy rosyjskich złapanych przez wojsko ukraińskie. Twierdzi on, że nawet oficerowie FSB są bezsilni wobec skali dezercji w rosyjskich siłach zbrojnych wysłanych na Ukrainę.

Każdego dnia wojny rozpętanej 13 dni temu przez Rosję rosną straty Ukraińców wywołane kolejnymi atakami rosyjskich wojsk. Ukraińscy żołnierze nie dają jednak za wygraną. Każdego dnia docierają informacje o zestrzelonych samolotach, zniszczonych pojazdach, zabitych rosyjskich żołnierzach, ale i stratach w ludności cywilnej Ukrainy. Te dotyczą nie tylko ofiar wśród żołnierzy wroga, ale wliczają też wojskowych przechwyconych przez oddziały Ukrainy. 

Zobacz wideo Jak wygląda ewakuacja Ukraińców? Wyszkowski: Rosjanie np. ostrzelali 20 autobusów gotowych do ewakuacji ludzi

Ukraina. Żołnierz rosyjski opowiada o dezercji. "Nawet siły zbrojne są przeciw"

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy dowiedziała się też o przypadkach dezercji w oddziałach rosyjskich wojsk. - Wiele osób ucieka nawet w trasie, nikt nikomu nic nie mówi. Grozi nam 7 lat więzienia i tylko to nas powstrzymuje - przyznał więzień cytowany przez portal "Ukrinform". Przechwycony przez Ukraińców mężczyzna jest technikiem, którego głównym zadaniem było usuwanie wadliwych pojazdów wojskowych z terenów ukraińskich. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl

Jeniec dodał, że skala dezercji jest ogromna. Dostrzegł ją podczas swoich przejazdów z Krymu w rejon Chersonia i Mikołajowa. Jego zdaniem nawet Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji, której oficerowie są przydzieleni do każdej batalionowo-taktycznej grupy rozpoznania, jest bezsilna. - Po prostu się wycofali. Nie dają konkretnych zadań. Rozmawiają o czymś indywidualnie - relacjonuje postawę rosyjskich oficerów. 

 

Ukraiński "Ukrinform" komentuje, że "im więcej takich refleksji w umysłach najeźdźców, tym bliżej końca wojny, a to zakończy się zwycięstwem Ukrainy". Na razie jednak nie widać niestety końca wojny w Ukrainie, za to nasila się brutalność rosyjskich wojsk, które strzelają do cywilów i uniemożliwiają im - pomimo ustaleń ze stroną ukraińską - ewakuację z terenów objętych kryzysem humanitarnym.  

Viktor Orban i Wladimir PutinEkspertka PISM: Orban chce odwrócić uwagę od faktu, że Putin jest zbrodniarzem

***************

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie TUTAJ>>>

Więcej o: