Ukraina. Pięcioletni Siemion, brat Poliny nie żyje. Rosjanie ostrzelali samochód rodziny

10-letnia Polina była jedną z pierwszych dziecięcych ofiar wojny w Ukrainie. Samochód rodziny dziewczynki został ostrzelany przez Rosjan w momencie, gdy próbowali ewakuować się z Kijowa. W piątek zmarł pięcioletni brat Poli - Siemion. Z pięcioosobowej rodziny o życie walczy już tylko 13-letnia dziewczynka.

W sobotę 26 lutego pięcioosobowa rodzina z Kijowa - Anton i Swietłana oraz ich dzieci Polina, Sofia i Siemion, próbowali uciec z miasta przed atakiem Rosjan. Gdy rodzina jechała przez północno-zachodnie przedmieścia miasta, ich samochód został ostrzelany przez rosyjską grupę dywersyjno-zwiadowczą.

Zobacz wideo Ukraińska jednostka artylerii ostrzelała siły rosyjskie na północ od Kijowa. "Bronimy naszych dzieci"

Wojna w Ukrainie. Rosjanie ostrzelali samochód pięcioosobowej rodziny. O życie walczy już tylko jedna dziewczynka

Na miejscu zginęli rodzice oraz 10-letnia Polina. 13-letnia Sofia oraz pięcioletni Siemion w stanie krytycznym zostali przetransportowani do szpitali. Chłopiec został od razu podłączony pod respirator w szpitalu Ochmadyt w Kijowie (który dzień później również został ostrzelany przez Rosjan). Niestety jego życia nie udało się uratować. Jak podaje "The Daily Telegraph", Siemion zmarł w piątek 4 marca. 

O życie walczy nadal 13-letnia Sofia. Dziewczynka przebywa w innym szpitalu. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że dziecko nie wie, że straciło całą rodzinę. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Wojna w Ukrainie. Ostrzelany przez Rosjan samochód cywilny - zdjęcie ilustracyjneWojna w Ukrainie. Dziennikarze Sky News ostrzelani przez Rosjan [WIDEO]

Ukraina zgłosiła Rosję do trybunału w Hadze oskarżając agresora o zbrodnie wojenne. Rosjanie oskarżani są o złamanie Konwencji genewskiej z 22 sierpnia 1864 roku, która stwierdza, że "personel sanitarny jest neutralny w konflikcie, nie może być atakowany i nie bierze udziału w walkach" - agresor wielokrotnie bombardował bowiem szpitale. Ponadto szef władz obwodowych Ukrainy Ołeksij Kułeba poinformował, że Czeczeni z wojsk rosyjskich zajęli szpital psychiatryczny w Borodziance, biorąc jako zakładników 670 pacjentów. 

Ukraina oskarża Rosję, która prowadzi ostrzał także obiektów cywilnych, o złamanie Statutu Rzymskiego. Zgodnie z nim za zbrodnie wojenne uznaje się działania wojskowe skierowane przeciwko ludziom lub dobrom chronionym. Wśród takich działań wymienia się: tortury, nieludzkie traktowanie, branie zakładników, zamierzone kierowanie ataków przeciwko ludności cywilnej lub osobom cywilnym niebiorącym bezpośredniego udziału w działaniach wojennych oraz w obiekty niebędące celami wojskowymi czy atakowanie lub bombardowanie, przy użyciu jakichkolwiek środków, bezbronnych miast, wsi, domów mieszkalnych i budowli niebędących celami wojskowymi.

Mariupol. Rodzice biegną do szpitala z rannym 18-miesięcznym Cyrylem. Dziecko zostało ranne w wyniku rosyjskiego ostrzałuUkraina. 18-miesięczny Cyryl zmarł po rosyjskim ostrzale w Mariupolu

*************

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ukraina. Pięcioletni Siemion, brat Poliny nie żyje. Rosjanie ostrzelali samochód rodziny
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl