Agata Duda z apelem do kobiet na całym świecie. "Zwróćmy się do Rosjanek"

Agata Duda zabrała głos w sprawie trwającej wojny w Ukrainie. - Przypadający 8 marca Międzynarodowy Dzień Kobiet to jedno z najważniejszych świąt w Rosji. Wykorzystajmy tę szczególną okazję, by zwrócić się do wszystkich kobiet w Rosji z apelem o powstrzymanie toczącej się w Ukrainie wojny - powiedziała.

- Zwracam się z apelem do kobiet na całym świecie. Nie możemy pozostać obojętne wobec wojny w Ukrainie, która z dnia na dzień pochłania coraz więcej ofiar, także wśród ludności cywilnej - zapelowała Agata Duda w filmie opublikowanym w poniedziałek w mediach społecznościowych. 

Zobacz wideo Jak wygląda ewakuacja Ukraińców? Wyszkowski: Rosjanie np. ostrzelali 20 autobusów gotowych do ewakuacji ludzi
Przypadający 8 marca Międzynarodowy Dzień Kobiet to jedno z najważniejszych świąt w Rosji. Wykorzystajmy tę szczególną okazję, by zwrócić się do wszystkich kobiet w Rosji z apelem o powstrzymanie toczącej się w Ukrainie wojny
 Poprośmy je o to, by dla pokoju i życia, jako matki, żony i córki rosyjskich oficerów i żołnierzy uczestniczących w inwazji na Ukrainę, wystąpiły w dniu swego święta przeciw dalszemu rozlewowi krwi. Niech każda z nas opublikuje w mediach społecznościowych 8 marca swoje zdjęcie z kartką papieru, na której widnieć będzie napis: "#rosyjskie kobiety, zatrzymajcie wojnę". Mam nadzieję, że jeśli to przesłanie poniesie się szeroko po świecie, to zdoła się przebić przez rosyjską cenzurę i dotrze do serc i umysłów tysięcy Rosjanek. Kobiety razem mogą zdziałać wiele i wierzę, że razem naprawdę mogą zatrzymać wojnę w Ukrainie

- powiedziała.

Manifestacje przeciwko wojnie w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne)Rosja nie chce ciał swoich żołnierzy

Rosja bojkotuje proces w Hadze i zatrzymuje protestujących

Rosja zbojkotowała proces przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości ONZ w Hadze w sprawie jej ataku na Ukrainę i popełnianych przez nią zbrodni ludobójstwa. Dziś odbyła się pierwsza rozprawa dotycząca pozwu, jaki władze w Kijowie złożyły przeciwko rządzącym na Kremlu.

Ukraina domaga się od Trybunału zastosowania środków zapobiegawczych i nakazania Rosji natychmiastowego zakończenia działań wojennych. Chce również, by Trybunał zakwalifikował rosyjski atak jako zbrodnie przeciwko ludzkości i pociągnął Moskwę do odpowiedzialności za zmanipulowanie pojęcia ludobójstwa, by usprawiedliwić agresję.

Przedstawiciel Ukrainy mówił, że brak Rosjan podczas rozprawy jest wymowny. - Nie ma ich tu, przed Trybunałem, są na polu walki, prowadzą agresywną wojną przeciwko mojemu krajowi - powiedział Anton Korynewycz. Przedstawiciel Ukrainy obalał argumenty Władimira Putina, że atak był uzasadniony, by obronić rosyjską mniejszość przed ludobójstwem. - To potworne kłamstwo. Putin kłamie, giną Ukraińcy, nasi obywatele. To nie Ukraina dokonuje ludobójstwa, to Rosja, przywódcy i personel wojskowy popełniają zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne na terytorium Ukrainy - dodał Anton Korynewycz. Po tej, trwające cztery godziny rozprawie, sędziowie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości zapowiedzieli wydanie orzeczenia możliwie jak najszybciej.

W Rosji trwają protesty przeciwko działaniom wojennym prowadzonym na rozkaz Władimira Putina w Ukrainie. Rosjanie wychodzą na ulice z ukraińskimi flagami i antywojennymi transparentami. W ciągu ostatniej doby demonstracje i pikiety odbywały się w 69 miastach Federacji Rosyjskiej. Według portalu OWD-info policja zatrzymała około 7 tysięcy osób. Najwięcej w Moskwie - 2387 i Petersburgu - 1256.

Od 24 lutego, gdy Władimir Putin wydał rozkaz zaatakowania Ukrainy, łącznie zatrzymano w Rosji ponad 10 tysięcy osób. 

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o: