Wojna w Ukrainie. Media: SBU zastrzeliła członka ukraińskiej delegacji negocjacyjnej

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) miała zastrzelić członka ukraińskiej delegacji negocjacyjnej. "Według rozmówców z kręgów politycznych Służba Bezpieczeństwa miała jasne dane na temat zdrady" - podaje "Ukraińska Prawda".

AKTUALIZACJA: Informacja Ministerstwa Obrony Ukrainy rzuciła nowe światło na śmierć Denisa Kirejewa. Więcej na ten temat w tym artykule:

Rosyjsko-ukraińskie negocjacje na granicy Białorusi i Ukrainy w obwodzie homelskim, 28 lutego 2022 r.Nowe informacje ws. śmierci ukraińskiego negocjatora. "Zginęło trzech agentów"

Zobacz wideo Ukraińcy pokazują zestrzelenie rosyjskiego śmigłowca

"Podczas zatrzymania Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zastrzeliła członka ukraińskiej delegacji negocjacyjnej w Homlu, Denisa Kirejewa. Był podejrzany o zdradę" - przekazała "Ukraińska Prawda". Informatorzy serwisu podają, że Służba Bezpieczeństwa miała posiadać wystarczające dowody na temat zdrady Kirejewa.

Wojna w Ukrainie. Media: SBU zastrzeliła członka ukraińskiej delegacji negocjacyjnej

"Według rozmówców z kręgów politycznych Służba Bezpieczeństwa miała jasne dane na temat zdrady Kirejewa, w tym rozmowy telefoniczne" - czytamy na stronie dziennika. Kolejna tura rozmów negocjacyjnych między Ukrainą a Rosją ma odbyć się w sobotę lub w niedzielę

Jak podaje "Ukraińska Prawda", Kirejew miał być bankierem, a w latach 2010-2014 pracować jako pierwszy zastępca prezesa zarządu Oschadbank. Wcześniej miał być także członkiem rady nadzorczej Ukreximbanku.

Więcej aktualnych wiadomości z Ukrainy przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Prezydent Ukrainy Wołodymyr ZełenskiZełenski w odezwie do narodu: Jestem bezgranicznie wdzięczny Dudzie

Rosjanie złamali zawieszenie ognia w Mariupolu. Ewakuacja wstrzymana

W Mariupolu Rosjanie złamali zawieszenie broni. Tym samym uniemożliwili tworzenie korytarza humanitarnego. Korytarz miał umożliwić m.in. wywiezienie z miasta osób rannych.

Rosja naruszyła ustalenia dotyczące korytarza humanitarnego w Mariupolu. Poinformowały o tym władze miasta. Jak czytamy - strona rosyjska nie dotrzymuje zawieszenia broni i kontynuuje ostrzały samego Mariupola i jego okolic. W związku z tym rada miasta zawiesza organizację korytarza humanitarnego. Mieszkańcy miasta proszeni są o powrót do miejsc ukrycia.

Wstrzymanie organizacji korytarza humanitarnego w Mariupolu i w Wołnowasze potwierdził szef ukraińskiej cywilno-wojskowej administracji obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko. Jak napisał - na trasie planowanych korytarzy humanitarnych trwają działania wojenne.

Wcześniej ukraińskie władze informowały, że Rosjanie zobowiązali się do umożliwienia utworzenia korytarzy humanitarnych Mariupolu i Wołnowasze. To miasta od kilku dni oblężone i ostrzeliwane przez wojsko rosyjskie. Korytarze humanitarne miały umożliwić m.in. ewakuację rannych cywili i przywiezienie do miast lekarstw i produktów żywnościowych.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: