Korea Północna wystrzeliła niezidentyfikowany pocisk. To już dziewiąty raz w tym roku

Korea Północna wystrzeliła niezidentyfikowany pocisk, który trafił do morza. To już dziewiąta próba rakietowa w tym roku. Działania państwa, którym rządzi Kim Dzong Un, potępiły Korea Południowa, Japonia oraz Stany Zjednoczone.
Zobacz wideo Dworzec w Kijowie. Wzruszające pożegnania osób uciekających przed wojną

Niezidentyfikowany pocisk Korea Północna wystrzeliła w sobotę rano w stronę Morza Japońskiego. Wpadł on do wody, nie powodując żadnych szkód - informuje agencja Reutera. Dziewiąty już test rakietowy w tym roku potępiły rządy Korei Południowej, Japonii i USA, które obawiają się, że Kim Dzong Un szykuje się się do przeprowadzenia o wiele poważniejszego testu. Zarzucają również Korei Północnej, że jej działania zaburzają pokój i stabilność na Półwyspie Koreańskim. Próba odbyła się także zaledwie kilka dni przed południowokoreańskimi wyborami prezydenckimi.

- To pokazuje zagrożenie, jakie nielegalna broń masowego rażenia i programy rakietowe Korei Północnej stanowią dla sąsiadów i całego regionu - stwierdził rzecznik Departamentu Stanu USA.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Wojna w Ukrainie, Mariupol. Od kilku dni miasto odcięte jest od prądu, wody i ogrzewaniaWojna w Ukrainie. Mariupol został całkowicie zablokowany przez Rosję

Dziewiąty test rakietowy Korei Północnej

Na początku tego tygodnia Korea Północna ogłosiła, że zrobiła ogromne postępy na drodze do umieszczenia własnego satelity szpiegowskiego na orbicie. Dzień wcześniej z terytorium kraju wystrzelono potężną rakietę balistyczną. Tylko w styczniu kraj ten przeprowadził co najmniej siedem testów rakietowych. Po raz pierwszy od 2017 roku wystrzelił rakietę Hwasong-12 - to pocisk balistyczny o szacowanym zasięgu od 3700 do nawet ok. 6000 km, zależnie od wagi ładunku. To oznacza, że teoretycznie mógłby dosięgnąć Australii czy Alaski. Jak podkreśla Reuters, przeprowadzenie tak wielu testów rakietowych spowodowało wzrost międzynarodowego napięcia. Rada Bezpieczeństwa ONZ już dawno zakazała bowiem takich działań.

Amerykańscy i południowokoreańscy analitycy spodziewają się, że atak Rosji na Ukrainę może posłużyć reżimowi Kim Dzong Una do odwrócenia uwagi od częstszego testowania pocisków zdolnych przenosić broń jądrową. Władze w Pjongjangu szykują się również na obchody 110. rocznicy urodzin pierwszego przywódcy kraju Kim Ir Sena. Podczas planowanej parady wojskowej można się spodziewać prezentacji nowego typu broni rakietowej.

Wojna w Ukrainie. Zniszczony w ataku rakietowym blok. Irpin na wschód od KijowaWojna w Ukrainie - pięć scenariuszy zakończenia wojny według BBC

Więcej o: