Wojna w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze gwałcą Ukrainki. "Nasz opór to troska o siebie samych"

Rosyjscy żołnierze gwałcą Ukrainki w Chersoniu, mieście odciętym od pomocy humanitarnej. Brakuje tu leków i jedzenia. "Jesteśmy przerażeni, ale się nie poddajemy" - mówią mieszkańcy.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Rosyjskie wojsko odcięło mieszkańców Chersonia od tzw. zielonych korytarzy z pomocą humanitarną. W zajętym mieście brakuje już leków i żywności. Switłana Zorina - mieszkanka miasta - powiedziała CNN, że pojawiają się pierwsze przypadki gwałtów. "Jesteśmy Ukraińcami. Ukraińska flaga wciąż powiewa nad miastem" - podkreśliła.

Zobacz wideo Jak wygląda pomoc humanitarna w Ukrainie? Chachuła: Ludzie się boją wychodzić z domu

Wojna w Ukrainie. Dymytro Kułeba: Rosyjscy żołnierze gwałcą kobiety w ukraińskich miastach 

O odnotowanych przypadkach gwałtów rosyjskich żołnierzy na Ukrainkach poinformował też minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

Kiedy bomby spadają na wasze miasta, kiedy żołnierze gwałcą kobiety w okupowanych miastach - a mamy, niestety, liczne przypadki, że rosyjscy żołnierze gwałcą kobiety w ukraińskich miastach - trudno jest mówić o skuteczności prawa międzynarodowego - powiedział Kułeba w trakcie debaty zorganizowanej przez londyński think tank Chatham House.

Russia PutinPutin ostrzega sąsiadów Rosji. I zalewa Ukrainę rosyjskimi mediami

Switłana Zorina opowiedziała dziennikarzom CNN o strachu, w jakim żyje ona i jej bliscy.

Nasz opór polega na pozostaniu w domach i trosce o siebie samych, boimy się - powiedziała mieszkanka zajętego przez wojska Putina Chersonia.

Przywołała też historię zgwałconej i zabitej przez rosyjskich żołnierzy nastolatki.

Oni zaczęli już gwałcić nasze kobiety. Dowiedziałam się od osoby, którą znam osobiście, że 17-letnia dziewczyna została zgwałcona, a następnie zabita. Jesteśmy przerażeni, ale się nie poddamy.

Jak bronić się przed dezinformacjąJak bronić się przed dezinformacją? Prosty przepis w czterech punktach

Odcięcie Chersonia od pomocy humanitarnej jest wbrew czwartkowemu porozumieniu między władzami Ukrainy a siłami rosyjskimi. Ukraińcy przygotowali 19 ciężarówek z niezbędnymi artykułami, ale Rosjanie nie wpuszczają samochodów, twierdząc, że sami zapewnią pomoc humanitarną - podał na Telegramie szef władz obwodowych Hennadij Łahuta.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Specjalne wydanie gazety po ukraińsku dla osób, które uciekają przed wojną. Możesz je pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Wojna w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze gwałcą Ukrainki. "Nasz opór to troska o siebie samych"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl