Rosja. Knebel na niezależne media. TV Dożd zakończyła działalność słowami "NIE dla wojny"

Rosyjskie media niezależne są zastraszane i blokowane. Kreml narzuca sposób informowania o wojnie w Ukrainie, którą nazywa "wojskową operacją specjalną". Duma błyskawicznie przyjęła projekt ustawy nakładającej surowe kary za podawanie informacji niezgodnych z oficjalną linią władz Rosji. Niezależna TV Dożd pożegnała się "Jeziorem Łabędzim" i słowami "NIE dla wojny".

Projekt ustawy przygotowany przez władze Rosji i jednogłośnie przyjętej w czwartek przez Dumę Państwową FR nakłada restrykcje na każdego, kto, relacjonując wydarzenia na Ukrainie, podaje informacje inne, niż chciałby Kreml. Przepisy zakładają kary od trzech do 15 lat pozbawienia wolności. - Projekt ustawy zostanie natychmiast skierowany do Rady Federacji - powiedział przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin, cytowany przez Interfax. Wołodin nie wykluczył, że przepisy ustawy wejdą w życie już jutro.

Zobacz wideo Łatuszka: 80-90 proc. Białorusinów nie popiera agresji na Ukrainę

Rosja. Stacja TV Dożd została zablokowana

Rosyjska telewizja niezależna TV Dożd (czyli Deszcz), zablokowana z powodu informowania o wojnie z Ukrainą, wstrzymała działalność. Dyrektorka generalna stacji Natalia Sindiejewa poinformowała, że ma to związek z przygotowanym przez władze pakietem restrykcyjnych przepisów, dotyczących cenzury informacji - podaje IAR. Wcześniej stronę internetową telewizji zablokowała rosyjska prokuratura.

- Nasza publiczność jest ogromna i ponosimy za nią odpowiedzialność - mówił CNN redaktor naczelny TV Dożd Tichon Dziadko. Dodał też, że w tej sytuacji dziennikarze nie mogą przestać myśleć o swoich rodzinach.

Manewry wojskowe w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiejRosja i Białoruś przygotowują się do ćwiczeń. Są zdjęcia satelitarne

Nadawanie TV Dożd zakończyła w czwartek pożegnaniem na żywo i materiałem z "Jeziora Łabędziego" Czajkowskiego oraz słowami "NIE dla wojny" - podaje niemanlab.org.

 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

"19 sierpnia 1991 r., kiedy ultrakonserwatywni puczyści wysłali czołgi do Moskwy, by powstrzymać pierestrojkę i upadek ZSRR, sowiecka telewizja była zbyt zszokowana, by wiedzieć, co wyemitować. Więc pokazali "Jezioro łabędzie". To, co TV Dożd nadała po ich ostatniej emisji" - napisała na Twitterze Julia Ioffe, urodzona w Rosji amerykańska dziennikarka i korespondentka waszyngtońskiego serwisu informacyjnego Puck.

TV Dożd miała co miesiąc 6,2 miliona aktywnych użytkowników i co najmniej 80 tys. płatnych subskrybentów pakietu premium, który obejmował dostęp do zamkniętego kanału Telegram i grupy na Facebooku.

Rosja. Niezależne media rezygnują z działalności bądź są blokowane za informowanie o wojnie

W Rosji rada nadzorcza radia Echo Moskwy podjęła uchwałę o likwidacji kanału radiowego i strony internetowej stacji. Na terenie tego kraju przestały być powszechnie dostępne również strony internetowe rosyjskojęzycznych redakcji BBC, Deutsche Welle, Radia Svoboda, Meduzy, Twittera i Facebooka. Ma to ogromny wpływ na dostęp Rosjan do źródeł informacji.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj

Więcej o: