Ostrzał elektrowni atomowej w Ukrainie. Państwowa Agencja Atomistyki uspokaja: Sytuacja radiacyjna w normie

Udało się ugasić pożar w elektrowni atomowej na Zaporożu w Ukrainie. Kompleks został ostrzelany przez rosyjskie wojska, a prezydent Ukrainy oskarżył Kreml o próbę wywołania katastrofy nuklearnej. Eksperci podkreślają, że nie ma zagrożenia wybuchem jądrowym ani podwyższonym promieniowaniem.

Państwowa Agencja Atomistyki zapewniła, że sytuacja radiacyjna w Polsce jest w normie. Powołując się na ukraiński dozór jądrowy podała także, że zaporoska elektrownia jądrowa jest bezpieczna. 

Zobacz wideo Wojna w Ukrainie. Rosjanie ostrzeliwują budynki mieszkalne

"Nie ma uszkodzeń systemów ważnych dla bezpieczeństwa jądrowego zaporoskiej elektrowni jądrowej w związku z ostrzałem artyleryjskim" - czytamy w komunikacie PAA zamieszczonym na Twitterze. Agencja dodaje w nim, że na terenie elektrowni nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej uruchomiła Centrum Incydentów i Sytuacji Kryzysowych w związku z pożarem. Centrum będzie działało w trybie całodobowym.

Protest przeciwko rosyjskiej inwazji na UkrainęRosyjscy dziennikarze odchodzą z państwowych mediów. "Nie wszyscy milczą"

Ukraina. Pożar na terenie elektrowni atomowej

Do ataku na elektrownię w Enerhodarze doszło w nocy z czwartku na piątek. Instalacja została ostrzelana przez rosyjskie wojska. Pociski trafiły w budynki szkoleniowe, trafiony też został budynek jednego z sześciu reaktorów. Ukraińskim strażakom udało się ugasić pożar - nikt nie zginął ani nie został ranny.

Wspomniany obiekt znajduje się na drodze wyprowadzonego z Krymu rosyjskiego natarcia. W okolicy trwają walki pomiędzy wojskami Ukrainy i Federacji Rosyjskiej.

Zaporoska elektrownia atomowa jest największa w Europie, dysponuje sześcioma blokami jądrowymi - każdy o mocy 950 MW. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba przestrzegał na Twitterze, że ewentualny wybuch w elektrowni, byłby dziesięć razy silniejszy od tego, do którego doszło w latach osiemdziesiątych w Czarnobylu.

Wojna w Ukrainie. Płonie Zaporoska Elektrownia JądrowaPożar na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Ostrzelana przez Rosjan

Zełenski: Apeluję do wszystkich, którzy znają słowo "Czarnobyl"

- Rosyjskie czołgi strzelają do jednostek nuklearnych. To czołgi wyposażone w kamery termowizyjne. To znaczy, że wiedzą, gdzie strzelają. Przygotowują się do tego - poinformował w piątek 4 marca ok. godziny trzeciej nad ranem ukraiński prezydent. Jednocześnie zaapelował, do wszystkich ludzi, "którzy znają słowo Czarnobyl".

- Europejczycy, obudźcie się, proszę, powiedzcie swoim politykom, że wojska rosyjskie ostrzeliwują elektrownię atomową na Ukrainie, elektrownię atomową w Zaporożu, miasto Enerhodar - dodał.

Zełenski podkreślił, że jest to pierwsza taka sytuacja w historii ludzkości, kiedy państwo terrorystyczne uciekło się do terroru nuklearnego. - Pamiętamy, że rosyjscy propagandyści grozili wszystkim, że przykryją świat nuklearnym popiołem. Teraz to nie jest zagrożenie. To jest rzeczywistość - przekazał prezydent Ukrainy.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Specjalne wydanie gazety po ukraińsku dla osób, które uciekają przed wojną. Możesz je pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o: