Ukraina. Doradca Zełenskiego: W przejętych przez Rosjan miastach dochodzi do kradzieży i mordów

Od ośmiu dni trwa atak wojsk rosyjskich na Ukrainę. Ukraińcy odpierają ataki między innymi w Charkowie i Kijowe. W czwartek nad ranem ukraińskie władze poinformowały, że Rosjanie przejęli kontrolę nad Chersoniem, miastem na południu kraju. Jak twierdzi doradca prezydenta Ukrainy, na okupowanych terenach Rosjanie dopuszczają się haniebnych czynów.
Zobacz wideo Wołodymyr Zełenski - przez krytyków był nazywany komikiem i klaunem, dziś odważnie przewodzi Ukrainie

"W przejętych przez Rosjan wsiach i miasteczkach dochodzi do kradzieży i mordów" - przekazał doradca prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak. Jednocześnie zaapelował do organizacji międzynarodowych o pomoc w utworzeniu korytarzy humanitarnych w celu ewakuowania cywilów, przewiezienia leków i umożliwienia przejazdu karetkom pogotowia.

Więcej informacji z wojny w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl

Karetka pogotowia (zdjęcie ilustracyjne)Rosja. Szpitale trzymają miejsca dla żołnierzy, przestają przyjmować cywilów

Wojna w Ukrainie. Ofiary śmiertelne i ogromne zniszczenia w wielu miastach

W wyniku rosyjskich ataków w obwodzie charkowskim w ciągu minionej doby zginęły 34 osoby - podają służby medyczne. 285 osób jest rannych. Wśród ofiar śmiertelnych są dzieci.

Oprócz Charkowa obiektem ostrzałów i nalotów były też miasto Izium oraz wioski Jakowliwka i Choroszewo.

Uchodźcy z UkrainyJuż 1 mln Ukraińców uciekło przed "przerażającą rzeczywistością przemocy"

W wyniku rosyjskiego ostrzału w mieście Izium, w obwodzie charkowskim, zginęło osiem osób, w tym dwoje dzieci. Z kolei W Sumach, na północy kraju, w wyniku uderzenia rakiety rannych zostało pięć osób - poinformowały Rada Najwyższa Ukrainy i lokalne władze.

Doszło również do wielu pożarów, do których miejscowa straż pożarna wyjeżdżała 30-krotnie. Saperzy byli ponadto wzywani do neutralizacji pocisków, które nie wybuchły.

Z kolei w Mariupolu w obwodzie donieckim brakuje prądu i wody - podały władze tego obwodu.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Specjalne wydanie gazety po ukraińsku dla osób, które uciekają przed wojną. Możesz je pobrać bezpłatnie tutaj

Więcej o: