Putin, Orban, dwa bratanki? Nieoficjalnie: Polska próbuje przekonać Węgry, by uderzyć w Rosję. Bez skutku

Węgry nie chcą przyłączyć się do ekonomicznego uderzenia w Rosję. Zamiast ograniczać i wyrzucać, coraz szerzej otwierają drzwi do swojej gospodarki przed Władimirem Putinem. Z badań wynika, że większość obywateli kraju chce silniejszych związków z Moskwą niż z Waszyngtonem.

Wiktor Orban miał zapewnić polski rząd, że wesprze Ukrainę. Węgierski premier nie uległ jednak apelom, które kierował do niego premier Mateusz Morawiecki. Budapeszt nie zerwie interesów z Moskwą. A nawet je poszerzy.

Pomoc dla Ukrainy, ale drzwi szeroko otwarte dla Putina

Informacje, do których dotarła Wirtualna Polska, wskazują, że polska misja, która miała na celu przekonać Węgry do stanowiska naszego kraju, nie powiodła się. Wiadomo natomiast, że Rosja może liczyć na kolejne kontrakty. Spółka Rosatom ma utrzymać umowę na rozbudowę elektrowni jądrowej Paks. Wcześniej Gazprom przedłużył umowę na dostawy gazu.

Węgierski resort spraw zagranicznych przedstawił oficjalne stanowisko, w którym stwierdza, że kraj nie będzie ponosił kosztów wojny w Ukrainie. Sam Wiktor Orban dał jasno do zrozumienia, że Władimir Putin nie musi obawiać się gwałtownych sankcji. - W interesie Węgier jest utrzymanie pragmatycznych, normalnych relacji z Rosją, opartych na wzajemnym szacunku - stwierdził szef węgierskiego rządu już po ataku na Ukrainę. 

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Zobacz wideo Przetrwali Holocaust, teraz kryją się w schronie przed rosyjskim atakiem

Putin ma wsparcie, a Orban niskie ceny gazu

Rosyjski dyktator sowicie odpłaca Orbanowi za jego umizgi. Jak donosi Deutsche Welle, ceny gazu w Węgrzech są znacznie niższe niż na zachodzie Europy. O ich utrzymanie węgierski premier miał zabiegać podczas spotkania w Moskwie, które odbyło się na początku miesiąca. 

Orbanowi udało się też przekonać do Rosji Węgrów. Z badania przeprowadzonego w 2018 roku wynika, że większość wyborców chce raczej zacieśniania więzów z Moskwą niż z Waszyngtonem. Zdecydowana większość badanych uznała też, że silna Rosja jest dobra dla Węgier. 

ChersońChersoń zajęty przez Rosjan. "Prosiłem, żeby nie strzelali do ludzi"

Węgry trzymają się z dala od wojny

Stosunek Węgier do Rosji pokazuje też sposób relacjonowania wojny. Jak donoszą Wirtualne Media, węgierskie kanały informacyjne nie wspominają o ofiarach wśród dzieci, a relacje z wojny ograniczają do krótkich komunikatów z frontu. 

W mediach publicznych pojawiają się nawet głosy broniące agresora. - Rosja wkroczyła do Kijowa, ponieważ chce neutralnego przywództwa. Putin jest zmęczony tym, że Ukraina zawsze ma prorosyjski lub prozachodni rząd: teraz powinna być proukraińska - ocenił prof. Nógrádi György, ekonomista, po zaatakowaniu Ukrainy przez Rosję.

Rosyjski czołg T-72 zniszczony na trasie ekspresowej wiodącej na zachód z KijowaUkraińska szarża pod Kijowem. Rosjanie w poważnych tarapatach

Więcej o: