Ukraińska szarża pod Kijowem! Świeże siły atakują wroga. To może być katastrofa Rosjan

Na zachód od Kijowa Ukraińcy wyprowadzili potężny kontratak na rozciągnięte siły Rosjan próbujące okrążyć stolicę. Trwające już wiele godzin walki zdecydowanie nie toczą się po myśli wojsk Putina. Istnieje szansa na katastrofalną klęskę Rosjan.

Ukraińcy rzucili do tego ataku trzymane dotychczas w większości w rezerwie dwie brygady z zachodu kraju. Od strony miasta wspiera ich już od wielu dni zaangażowana w walki brygada powietrznoszturmowa. Atakując z obu stron, Ukraińcy dokonują klasycznego kontrataku na Rosjan, który nadmiernie wysforowali się do przodu i nie zabezpieczyli dość swoich skrzydeł. Jakby przeciąć nożyczkami zwisający balon.

Szacowana sytuacja na zachód od Kijowa. Stan na środę po południu.Szacowana sytuacja na zachód od Kijowa. Stan na środę po południu. Fot. Jarosław Wolski/map.army

Walki trwają już od wielu godzin i nie jest jasne, jak się ostatecznie skończą. Jednak jak mówi Gazeta.pl Jarosław Wolski, dziennikarz miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa", Ukraińcy osiągają istotne sukcesy. W wielu miejscach przełamali rosyjską obronę i spychają napastników. Istnieje szansa, że najdalej wysunięte w przód oddziały rosyjskie znajdą się ostatecznie w okrążeniu, więc próbują się wycofywać i odpierać ukraińskie uderzenie.

Ukraińskie wojsko informowało o udanym początku tej operacji około godziny 17. Stwierdzono, że kontratakujące oddziały odbiły kluczową miejscowość Makarow (widoczna na mapie pod lewą dolną niebieską strzałką) i się tam ufortyfikowały.

Nie ma oficjalnego potwierdzenia zajęcia Borodzianki dalej na północ, ani o uderzeniu wyprowadzonym z Kijowa. Jednak jeśli Ukraińcom ten kontratak się powiedzie do końca, to będzie dla nich ogromnym zwycięstwem. Do tego stopnia, że być może zlikwidują rosyjskie zagrożenie dla stolicy od zachodu. To by oznaczało natomiast ogromną klęskę Rosjan, którzy nie będą w stanie wziąć Kijowa w okrążenie. Tym bardziej że na wschód od stolicy Ukraińcy też wyprowadzili kontrataki i jak na razie udało im się zatrzymać pochód rosyjski z tego kierunku.

Generalnie w ciągu ostatnich kilkunastu godzin ukraińskie wojsko w rejonie stolicy rzuciło do walki świeże oddziały trzymane w rezerwie i właśnie widzimy skutki. Pozbawione dobrego zaopatrzenia (jedzie od wielu dni przez opisywane wcześniej zatłoczone drogi na północ od Kijowa), działające chaotycznie i ryzykownie rosyjskie oddziały mogą się okazać dla Ukraińców łupem. Pozostaje tylko trzymać za nich kciuki.

Zobacz wideo
Więcej o: