Ukraina. Rosjanie postawili ultimatum. Mer Konotopu i mieszkańcy nie zgodzili się poddać [WIDEO]

Rosyjskie wojsko atakuje ludność cywilną. Mimo tego mieszkańcy wielu ukraińskich miast pokazują swój sprzeciw, wychodząc na ulice z flagami Ukrainy lub próbując zatrzymać gołymi rękami rosyjskie pojazdy wojskowe. Mieszkańcy Konotop dostali od Rosjan ultimatum, ale nie zdecydowali się go przyjąć.

Mer miasta Konotop, które znajduje się w północnej części Ukrainy, wyszedł w środę 2 marca do mieszkańców. Artem Semeniczin poinformował ich, że rosyjskie wojska postawiły mu ultimatum.

Zobacz wideo Baca- Pogorzelska: Trzeba jak najszybciej odciąć Rosję od wpływów ze sprzedaży surowców

Wojna w Ukrainie. Burmistrz zapytał mieszkańców, czy chcą dalej walczyć z Rosją

Jak przekazał polityk, Rosjanie zagrozili, że jeśli mieszkańcy będą stawiać opór, to wojsko zniszczy całe miasto. Mer wówczas zapytał się obywateli, co zamierzają zrobić. Burmistrz podkreślił, że nie może tej decyzji podjąć za wszystkich. 

- Okupanci postawili nam warunek. Jeśli teraz zaczniemy stawiać opór, rozniosą miasto swoją artylerią - zaczął burmistrz, który mówił do zebranych mieszkańców. Semeniczin zapytał ich, czy chcą dalej walczyć o Konotop. 

- Jestem za walką. Ale decyzję podejmują wszyscy razem, ponieważ artyleria jest wycelowana w nas - powiedział dalej. Stanowisko mera spotkało się z uznaniem mieszkańców, którzy poparli swojego burmistrza. Nagranie z tego zdarzenia zostało nagrane i opublikowane w mediach społecznościowych. Z nowych nagrań wynika, że mieszkańcy otaczają rosyjskie pojazdy i nie pozwalają im jechać dalej. Stają przed czołgami i śpiewają hymn Ukrainy. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl. 

Wojna w Ukrainie. Spalony rosyjski pojazd wojskowy niedaleko KijowaUkraina. Doradca Zełenskiego: Nasze wojsko przeszło do ofensywy

Konotop jest miejscem ciężkich walk od początku ataku Rosji na Ukrainę, który to zaczął się w czwartek 24 lutego o godzinie 4 czasu Polskiego. Miasto położone jest około 250 kilometrów od Kijowa.

*****

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o: