Trudna sytuacja we wschodniej Ukrainie. 40 tys. ludzi bez prądu i jedzenia. Rosjanie utrudniają ewakuację

"W wyniku rosyjskiej agresji we wschodniej Ukrainie, prawie 40 tysięcy ludzi pozbawionych jest prądu i jedzenia, a strona rosyjska nie pozwala na ewakuację" - poinformował w środę minister spraw wewnętrznych Ukrainy Denys Monastyrski.
Zobacz wideo Rosjanie brutalnie atakują Charków. 1 marca w tym mieście był bardzo trudny

Około 40 tys. ludzi bez prądu i jedzenia we wschodniej Ukrainie. Wojska rosyjskie nie pozwalają mieszkańcom na ewakuowanie się. "Obecnie sytuacja humanitarna na wschodzie kraju jest trudna. Szczególnie konieczna jest ewakuacja ludzi z miast Wołnowacha, Sartana i Tałakiwka, gdzie toczą się intensywne działania wojenne" - przekazał minister na Facebooku MSW Ukrainy. "Strona rosyjska nie udzieliła jednak odpowiedzi na temat ewakuacji ludności" - dodał.

Monastyrski podkreślił, że równie krytyczna sytuacja jest w mieście Bucza w obwodzie kijowskim. "Rząd utworzył już centrum koordynacyjne zapewniające żywność, wodę, leki i paliwo" - zapewnił i dodał, że szykowane są ciężarówki do przewozu pomocy humanitarnej do miast, które najpilniej jej wymagają.

Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne)Rosja zajęła ukraiński Trościaniec. "Żołnierze wyciągają ludzi z piwnic"

Wołnowacha. Udana ewakuacja ponad 300 osób. Szef obwodu opublikował listę

Z kolei szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko powiadomił, że z ostrzeliwanej od pięciu dni Wołnowachy udało się ewakuować we wtorek 346 osób. Wszystkie trafiły w bezpieczne miejsce. Kyryłenko dodał, że w mieście nie ma wody, prądu ani gazu. Ludzie siedzą w piwnicach, a Rosjanie skutecznie utrudniają ewakuację. "Wykorzystujemy każdą możliwą okazję, aby pomagać ludziom" - przekazał. W późniejszym poście na Facebooku opublikował listę osób, które już ewakuowano z miasta, by pomóc krewnym w ich odnalezieniu.

Na zdjęciu - ranny mężczyzna w MariupoluBomby spadły na Kijów, ostrzał Żytomierza. Przybywa ofiar [PODSUMOWANIE NOCY]

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o: