Ukraina: Wojska białoruskie wkroczyły w rejon Czernihowa. Chwilę wcześniej Łukaszenka zaprzeczał

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka przekazał we wtorek, że jego kraj nie przyłączy się do rosyjskiej "operacji militarnej" w Ukrainie. Tymczasem ukraińskie władze donoszą, że białoruskie wojska wkroczyły w rejon Czernichowa. Informację tę potwierdził rzecznik WOT Witalij Kyryłow.

- Białoruś nie planuje przyłączyć się do rosyjskiej operacji wojskowej na Ukrainie - miał powiedzieć Alaksandr Łukaszenka, którego słowa cytowała państwowa agencja BiełTA. Według informacji agencji prezydent Białorusi miał zaprzeczyć też zarzutom Kijowa dotyczącym atakowania Ukrainy przez rosyjskie wojska z terytorium jego kraju. 

Zobacz wideo Ostre słowa ambasadora Ukrainy. "Musi zrobić to, co zrobił facet w Berlinie w bunkrze w maju 1945 roku"

Ukraina: Białoruskie wojska w rejonie Czernihowa 

Wbrew zapewnieniom białoruskiego prezydenta jego wojska we wtorek miały wkroczyć na Ukrainę. Rada Najwyższa Ukrainy o godz. 10:30 poinformowała, że białoruskie wojska pojawiły się w rejonie Czernihowa. 

Portal Nexta przekazał natomiast we wtorek, że Łukaszenka zwołał rozszerzoną radę bezpieczeństwa, podczas której miał przekazać, że urządzenia obrony powietrznej na Białorusi są postawione w stan gotowości. Działania te zgodnie z jego przekazem miały "zapobiec atakom od tyłu na rosyjskie wojska".

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Rosyjski samolot nad polską przestrzenią powietrzną dostał zezwolenieRosyjski samolot przeleciał nad Polską mimo zakazu. Zrobiono wyjątek

W poniedziałek przedstawiciel amerykańskiego wywiadu przekazywał agencji AP, że białoruskie wojska prawdopodobnie dołączą do rosyjskich sił, które w czwartek napadły na Ukrainę. - Białoruś przygotowuje się do wysłania wojsk na Ukrainę, aby wesprzeć rosyjską inwazję na ten kraj - podawał "Washington Post", powołując się na przedstawiciela administracji USA. Decyzja Łukaszenki o wysłaniu swoich wojsk na Ukrainę miała być zależna od rozmów między przedstawicielami Rosji i Ukrainy, które odbyły się w poniedziałek. W ich trakcie nie zapadły żadne konkretne decyzje, negocjacje mają być kontynuowane. 

Negocjacje na BiałorusiWojna w Ukrainie. Koniec negocjacji Rosji z Ukrainą. "Nakreślono pewne decyzje"

"Kyiv Independent" z kolei donosił, że na Ukrainie mogą wylądować białoruskie oddziały powietrzno-desantowe. Informację tę gazeta miała uzyskać z kilku różnych źródeł. 

Alaksandr Łukaszenka jeszcze w niedzielę twierdził, że w Ukrainie nie przebywa ani jeden żołnierz z Białorusi. Przekonywał, że Rosja ma "wystarczające siły, aby zrealizować swoje cele". 

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj>>>

Więcej o: