Wojna w Ukrainie. "Nasz obrońca Rambo". Szczeniak ukraińskich żołnierzy z pierwszej linii frontu

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z ukraińskimi żołnierzami z pierwszej linii frontu. Na jednym z filmików widać małego szczeniaka, który został przygarnięty przez wojskowych. - To nasz obrońca Rambo - mówią.

"Ukraińscy żołnierze zauważyli szczeniaka marznącego na zewnątrz. Postanowili zabrać go na swoje stanowisko. Teraz ich strzeże" - czytamy wpis dziennikarzy "The Albanian Times". Na dole dołączone jest nagranie, na którym widać szczeniaczka Rambo.

Wołodymyr ZełenskiUkraina. Ponad 400 wagnerowców wysłanych do Kijowa, by zabić prezydenta

Ukraina. Szczeniak Rambo broni ukraińskich żołnierzy. "Od razu słyszy, jeśli na zewnątrz jest ktoś obcy"

- Jesteś naszym obrońcą, prawda Rambo? - mówi jeden z ukraińskich żołnierzy do małego szczeniaka. - Zrobiło się nam go szkoda, na zewnątrz był mróz. Wzięliśmy go do nas na noc i został z nami już na stałe - mówi kolejny. 

Na nagraniu widać, jak Rambo próbuje powarkiwać na kamerę. W czasie wolnym od obowiązków zabawia też ukraińskich żołnierzy. - Jest naszym ochroniarzem, taka jego rola - dodaje z uśmiechem kolejny żołnierz.

- Jest naszym psem stróżującym. Od razu słyszy, jeśli na zewnątrz jest ktoś obcy - dodaje następny mężczyzna. Kolejny przyznaje, że jak "dzielny Rambo" do nich trafił, to był tak maleńki, że mieścił się w jednej dłoni.

- Widzieliśmy ciężarną suczkę, która biegała niedaleko naszego stanowiska. Później się oszczeniła, więc wzięliśmy psy do siebie. Są jeszcze dwa szczeniaczki, ale są bojaźliwe. Nie wychodzą z kuchni - dodają. Rambo natomiast wychodzi na zewnątrz i razem z żołnierzami obserwuje, co dzieje się na linii frontu.

W mediach społecznościowych pojawiły się także inne zdjęcia żołnierzy ze zwierzętami. Marichka Borachok pokazała fotografię z frontu, na który pojechała razem ze swoim kotem. 

Dużą popularnością cieszyło się także zdjęcie ukraińskiego mężczyzny, najprawdopodobniej ochotnika armii, który z budynku, w który uderzyła rosyjska rakieta, wyniósł rybkę oraz kota.

*****

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o: