Wojna w Ukrainie. Rosjanie atakują korytarze humanitarne. Ranne kobiety, dzieci

- Rosja ostrzeliwuje korytarze humanitarne, ignorując nasze prośby o umożliwienie ewakuacji kobiet, dzieci, sierot i osób o ograniczonej sprawności ruchowej. W rezultacie tych działań ranni zostali cywile - przekazała Iryna Wereszczuk, wicepremierka Ukrainy.

Trwa piąty dzień ataku Rosji na Ukrainę. W nocy z niedzieli na poniedziałek Rosjanom okupantowi nie udało się zająć żadnego z miast obwodowych - podała Rada Najwyższa Ukrainy. Nocne natarcia Rosjan miały zostać powstrzymane na całej linii frontu - donosi Ukrinform.  

Zobacz wideo Pierwsze nagrania ataków ukraińskich dronów TB2 na rosyjskie wojska

Wojna w Ukrainie. Rosyjskie wojsko zaatakowało korytarz humanitarny 

Rosyjscy żołnierze ostrzelali korytarz humanitarny, którym były ewakuowane m.in. osoby z niepełnosprawnościami, dzieci oraz kobiety - przekazała agencji Ukrinform w poniedziałek Iryna Wereszczuk, wicepremierka Ukrainy ds. reintegracji terytoriów tymczasowo okupowanych.

- Rosja ostrzeliwuje korytarze humanitarne, ignorując nasze prośby o umożliwienie ewakuacji kobiet, dzieci, sierot i osób o ograniczonej sprawności ruchowej. W rezultacie tych działań ranni zostali cywile - przekazała wicepremierka Ukrainy. I dodała: - Szkoda, że kiedyś ci ludzie uważali Rosjan za swoich braci i siostry.

Warszawski protest po ataku Rosji na UkrainęAtak Rosji na Ukrainę. Protesty w całej Polsce [ZDJĘCIA]

Przeczytaj więcej informacji o wojnie w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl.

Wojna w Ukrainie. Ataki rosyjskiego wojska na ukraińskie miasta

Rozpętana przez Rosję wojna w Ukrainie trwa piąty dzień. Ukraińcy bronią się bohatersko i wytrwale w sposób, który zaskoczył Kreml i podziwia reszta świata. - Rosji ponownie nie udało się przejąć kontroli nad żadnym z najważniejszych miast w Ukrainie - przekazała Rada Najwyższa Ukrainy w poniedziałek rano. Przez całą noc rosyjscy żołnierze atakowali zarówno Kijów, jak i inne miasta. Równocześnie rano miały się rozpocząć rozmowy pokojowe na granicy ukraińsko-białoruskiej.

Syreny alarmowe ponownie rozległy się nad ranem w Kijowie. O godz. 8 kończyła się wprowadzona w sobotę godzina policyjna, ale mieszkańcy znów musieli pobiec do schronów i piwnic.

W nocy Rosjanie podjęli próbę szturmu na miasto, ale według strony ukraińskiej, zostali powstrzymani daleko przed granicami miasta. Dowódca obrony Kijowa twierdzi, że Rosjanie ponieśli duże straty.

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj. 

Przyjaciele Ukraińcy, jesteśmy z WamiPrzyjaciele z Ukrainy, tu znajdziecie użyteczne kontakty

Wojska rosyjskie ostrzeliwały też Charków, Mariupol, Czerkasy i Czernichów. W tym ostatnim mieście pocisk artyleryjski miał trafić w budynek mieszkalny. Nie ma na razie informacji o ofiarach, ale jest to kolejny blok zbombardowany przez Rosjan.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdzi, że najbliższa doba będzie kluczowa dla kraju. Z kolei według Amerykanów, mimo zapewnień składanych przez Aleksandra Łukaszenkę, Białoruś ma jeszcze dzisiaj wysłać na Ukrainę swoje wojska, aby pomóc w rosyjskiej inwazji.

Według strony ukraińskiej, od początku inwazji zginęło ponad 200 ukraińskich cywilów. Zabitych i rannych ma być też ponad cztery tysiące rosyjskich żołnierzy. Strona rosyjska nie podaje informacji o liczbie ofiar.

******

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o: