Wojna w Ukrainie. Powstrzymano szturmy Rosjan na Kijów. Dziś rozmowy pokojowe [PO NOCY]

Ukraińska armia poinformowała, że w nocy udało się odeprzeć ataki Rosjan na Kijów. Wojska agresora mają być "zdemoralizowane i wyczerpane walką". W nocy weszły też w życie nowe sankcje unijne. Dziś na granicy z Białorusią mają odbyć się rozmowy pokojowe między delegacjami Ukrainy i Rosji.

Rada Najwyższa Ukrainy informuje, że rosyjskim wojskom nie udało się zająć żadnego z miast obwodowych. Nocne natarcia Rosjan miały zostać powstrzymane na całej linii frontu - donosi Ukrinform. Agresor przeprowadził naloty i ataki na Kijów, Charków, Czernihów, Czerkasy i Mariupol. Walki toczyły się też o Chersoń i Mikołajów - przekazał w ukraińskiej telewizji członek Komitetu Najwyższej Rady Fedir Wenisławskyj.

Kijów obronił się przed szturmami

Dowódca obrony Kijowa, głównodowodzący Wojsk Lądowych Ukrainy generał broni Ołeksandr Syrskyj poinformował, że nocne szturmy Rosjan na miasto zostały powstrzymane. Walki trwały na przedmieściach, gdzie wojska rosyjskie próbowały przełamać obronę i wedrzeć się do centrum.

Sztab generalny Ukrainy donosi o zniszczeniu znacznych ilości sprzętu i dotkliwych stratach po stronie agresora. Wojskowi piszą, że dzięki odpowiedniemu wywiadowi na temat położenia wrogich sił, mogli podejmować odpowiednie decyzje. Zdaniem dowódcy obrony Kijowa, rosyjskie wojska są zdemoralizowane i wyczerpane walką. Generał Syrskyj podkreśla, że Siły Zbrojne Ukrainy obroniły stolicę i całkowicie kontrolują sytuację w mieście.

Zobacz wideo Putin znowu straszy bronią atomową. "Rozkazuję przeniesienie sił odstraszania armii rosyjskiej do specjalnego reżimu służby bojowej"

Grupa Wagnera poluje w Kijowie na Zełenskiego

Jednocześnie pojawiają się niepokojące informacje o dużej kolumnie wojskowej, zmierzającej w kierunku Kijowa. W stolicy Ukrainy ma być też tzw. grupa Wagnera - około 400 rosyjskich najemników, których celem jest zamordowanie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i innych rządzących oraz przygotowanie grunt pod przejęcie kontroli przez Moskwę. Za zabicie ukraińskiego prezydenta mają mieć obiecane sowite wynagrodzenie.

"The Times" podaje, że informacja o ich misji dotarła do ukraińskiego rządu w sobotę rano, a "kilka godzin później Kijów ogłosił 36-godzinną 'twardą' godzinę policyjną, aby przeszukać miasto w celu znalezienia rosyjskich dywersantów".

Nowe sankcje unijne na Rosję

W nocy weszły w życie kolejne unijne sankcje wobec Rosji. Unijna przestrzeń powietrzna została zamknięta dla samolotów należących do Rosji, zarejestrowanych w Rosji lub kontrolowanych przez Rosję. - Nie będą one mogły lądować i startować z terytorium Unii Europejskiej ani nad nim przelatywać. Dotyczy to także prywatnych odrzutowców i oligarchów - tak mówiła jeszcze przed wejściem w życie sankcji przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Jeśli chodzi o uderzenie w Bank Centralny Rosji, Unia zrobiła to razem z grupą G7. - Sparaliżuje to aktywa Banku Centralnego, rezerwy międzynarodowe w krajach grupy G7 - to około połowy rezerw rosyjskiego rządu. To będzie miało bardzo poważny wpływ na system finansowy w Rosji - tłumaczył z kolei szef unijnej dyplomacji Josep Borrell. W UE jest też polityczna zgoda na odcięcie części rosyjskich banków od globalnego systemu rozliczeń finansowych SWIFT. Ale te sankcje jeszcze nie weszły w życie. Dziś mają się jeszcze toczyć prace nad przygotowaniem odpowiednich dokumentów.

Rozmowy pokojowe na granicy z Białorusią

Rano na białorusko-ukraińskiej granicy mają rozpocząć się rozmowy pokojowe Ukraińców z Rosjanami. Takie informacje - powołując się na źródła w ukraińskich władzach - podają ukraińskie media. Wołodymyr Zełenski jest sceptyczny co do możliwych rezultatów spotkania.

Równocześnie w sieci pojawiło się nagranie, mające pokazywać start myśliwców z Białorusi w stronę Ukrainy. Wcześniej w niedzielę pojawiały się doniesienia, że białoruskie wojsko miałoby (oficjalnie) dołączyć do inwazji na Ukrainę.

Tymczasem prezydent Joe Biden przeprowadzi dziś kolejne konsultacje transatlantyckie w sprawie sytuacji na Ukrainie. Wśród zaproszonych krajów jest także Polska. Biały Dom ma dziś podać dodatkowe szczegóły dotyczące sankcji na Rosję nałożonych w koordynacji z sojusznikami. 

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o: